

„Zabawa w pochowanego 2”: wszystkiego więcej (ocena: 6/10 za koziołka)
Idzie po całości i dzięki temu jako kontynuacja ma sens. Dostaje większą skalę, więcej krwi, szybsze tempo i drugi kobiecy punkt ciężkości. Traci za to część świeżości oraz celności pierwszego filmu.


„Długa noc”: blondyna w opałach (ocena 4/10)
Lepiej było ze zgromadzonego potencjału zrobić film pornograficzny. Zakochana para nowojorczyków wyrusza do opuszczonego domu na południu...











