

„Za duży na bajki 3”: stop hejt (ocena: 6/10 za Delfinę)
dojrzewa razem z bohaterami i odnajduje ważny społecznie temat kosztem gamingowej energii oraz lekkiej formy młodzieżowej


"Za duży na bajki 2” – spleśniały oscypek (ocena: 4/10 – za Zakopane)
Nie to piękne, co piękne, ale to, co się komu podoba. Mama Waldka wraca do zdrowia i zabiera syna oraz jego drużynę gamingową do ekscentrycznej ciotki w Zakopanem. Okazuje się, że w pobliżu przebywa jej były mąż – ojciec Waldemara. Pierwsza część , oparta na młodzieżowej powieści familijnej, była sympatyczna. Wyraziste postacie, realne dylematy młodzieżowe (choroba matki, ekscentryczna ciotka), sprawna narracja. Zazwyczaj druga część jest już dużo słabsza. Ale tym razem przep


„Za duży na bajki”: e-sportowiec (ocena 6/10)
Warta odnotowania polska produkcja młodzieżowa. Waldek, nastolatek zafascynowany grami, trafia pod opiekę ekscentrycznej ciotki, gdy jego matka wyjeżdża na badania. W tym samym czasie przegrywa ważny turniej i coraz trudniej radzi sobie z własnymi lękami. Bohater należy do nastolatków wykluczonych: otyły, ze staroświeckim imieniem, a nade wszystko mamą odprowadzającą go do szkoły. Koszmarem staje się dla niego wizja opieki przez znienawidzoną, ekscentryczną (lubi sobie w stro










