Sauvage – homopornografia (ocena 5/10)


Film przechodzący bez rozgłosu przez polskie kina studyjne mógłby zastąpić całą publiczną dyskusję o zagadnieniach homoseksualizmu.

Niewiele ponad 20 letni homoseksualista Léo (Félix Maritaud) zarabia na życie jako męska uliczna prostytutka. Bezdomny, mieszka gdzieś w squocie, bez rodziny, bez perspektyw. Pomimo młodego wieku podupada na zdrowiu – jego kaszel wygląda co raz bardziej niepokojąco. Chłopak jednak bierze nawet najtrudniejsze zlecenia seksualnych perwersji swoich klientów.

„Brudny, niedomyty” – jak to śpiewał swego czasu zespół Dżem. W sposób uniwersalny film opowiada tragedię młodego człowieka, wyrzuconego – generalnie nie z własnej winy, na margines. Człowieka, który kurczowo trzyma się życia próbując poprawić swoją egzystencję, jednak brakuje mu wiary aby cokolwiek zmienić. Przez co pogrąża się z każda chwilę jeszcze głębiej. To nie jest wcale wydumana historii. Takich napotykamy dziesiątki przechodząc obojętnie obok bezdomnych żebrzących na ulicach naszych współczesnych, nowoczesnych, bogatych miast.


Historia Léo nie jest przyjemna w odbiorze, nie zanosi się na szczęśliwy finał. Opowiedziana monotonnie, bez zwrotów akcji, wyszukanych sposobów wyrazu. Film pozbawiony tempa, muzyki, humoru. Jednak wciąga. Zasługa w tym bardzo stosowanych ujęć operatorskich oraz nie przeszarżowanej, autentycznej w swojej wymowie grze aktorskiej Maritaud. Ani przez moment jego postać nie stara się przekonać do siebie, jego postępowanie często jest niezrozumiale głupie i okrutne wobec samego siebie. Jednak im dłużej się ten film ogląda, tym bardziej los chłopaka przestaje być obojętny. Nie przeszkadza nawet, że nic o jego motywacjach, czy też genezie nie wiemy. Zastajemy go jako bezdomną, męską prostytutkę, skazaną na taki los. Czy to jest jego wybór, czy został w jakiś sposób zmuszony do tej roli – pozostanie tajemnicą. Co gorsza nie widać ani próby, ani możliwości zmiany rzeczywistości. A bez problemów możnaby sobie wyobrazić Léo jak przykładnego obywatela, zwykłego pracownika (na przykład IKEI … <żart>), gdzieś w zaciszu domowym realizującego swojego zachcianki seksualne ze stałym, kochającym partnerem. Z jakiegoś jednak powodu nie jest on w stanie wyrwać się z dramatu sytuacji w jakiej się znajduje. A ta co raz bardziej zaczyna zagrażać jego życiu.


Wszystkie te pozytywne elementy debiutu reżyserskiego Francuza Camille Vidal-Naquet niweczy homoseksualizm bohatera. To nawet nie o chodzi o ukazanie samego zjawiska. Możliwe, że równie perwersyjne zachowania występują wśród żeńskich prostytutek. Jednak dosłowność w jaki film ukazuje kontakty homoseksualne są nie do zaakceptowania. W pierwszej fazie filmu praktycznie jest to homopornografia, którą z czasem wzmagają sceny niezwykle wręcz drastyczne (zabawy analne), a ukazane bardzo realistycznie. Ten film nie powinien w ogóle zostać dopuszczony do dystrybucji ze względu na kilka skandalicznych, nieakceptowalnych w normalnej dystrybucji, scen. To może i wiarygodny obraz prostytucji, szczególnie homoseksualnej, jednak zbyt mocny do filmowej prezentacji.


Dystrybucja filmu nie spotkała się z jakimikolwiek kontrowersyjnymi. Zapewne także tak aktywne środowiska LGTB nie mają interesu aby promować tego typu produkcję ukazującą perwersyjny, acz zapewne prawdziwy obraz stosunków homoseksualnych. Nieliczne seanse gromadzą jednoosobową widownię (jak na sobotnim pokazie w nieklimatyzowanym Amondo), a film przemyka, może na szczęście, niezauważony przez ekrany ciemnych, niewygodnych – jak wydźwięk samego filmu, kin studyjnych.


Zalety:

  • poruszający dramat chorego człowieka

  • przekonująca główna rola

  • zdjęcia

  • dialogi

  • muzyka


Wady:

  • tematyka LGTB

  • sceny homoseksualne

  • monotonny sposób narracji

  • fabuła bez zwrotów akcji

  • irytujące zachowanie bohatera

  • brak rozgłosu wokół filmu


Zwiastun:



Produkcja: Francja

Rok: 2018

Polska premiera: 31 maja 2019

dystrybucja: Tongariro Releasing

Gatunek: LGTB


  • reżyseria i scenariusz: Camille Vidal-Naquet

  • muzyka: Romain Trouillet

  • zdjęcia: Jacques Girault

  • montaż: Elif Uluengin

  • scenografia: Charlotte Casamitjana

  • obsada: Félix Maritaud, Eric Bernard, Nicolas Dibla, Philippe Ohrel, Pavle Dragas

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon