High Life – Buzek w kosmosie (ocena: 6/10)


Ambitne kino science-fiction. Robiłoby wrażenie, gdyby nie fakt, że obecnie produkcji opartych na podobnie szablonowych pomysłach powstaje na pęczki.

Astronauta (zaskakująco obsadzony Robert Pattinson) naprawiający w otwartej przestrzeni drobną usterkę jest w kontakcie wizualnym z niemowlakiem pozostawionym na statku. Wydaje się jakby tylko oni zostali z załogi. Tymczasem, wcześniej (?) w podróż galaktyczną wysłana została się grupa ludzi wykluczonych z życia na Ziemi oraz nadzorująca eksperymenty medyczne lekarka (Juliette Binoche), usilnie pozyskująca męską spermę. Powoli odkrywany jest cel misji i przeszłość bohaterów, oraz to w jaki sposób doszło do punktu wyjścia fabuły.

Sam pomysł na rozpoczęcie fabuły jest bardzo ciekawy. Ale żeby zrobić dobry film sci-fi to za mało. Środkowa część niestety jest już dużo gorsza - zwyczajnie brakuje pomysłów. Dopiero w końcówce wraca klaustrofobiczny klimat, tylko że jest już za późno żeby uratować ogólny obraz tej produkcji. Współcześnie takich filmów powstaje cała masa, a większość z nich nawet nie trafia do kin, a na platformy - gdzie skubani z miesięcznych opłat użytkownicy są nęceni wizją fascynującej kosmicznej przygody. Taka była, jak realizowano podobne pomysły kilkadziesiąt lat temu. Obecnie w czasach możliwości technicznych i komputerowych bez spójnego i całościowego pomysłu nie można przeskoczyć wrażenia przeciętności. A film nie daje rady również w konfrontacji z takimi dziełami jak „Solaris”, do których najwyraźniej aspiruje klimatem i oderwaniem od konwencji science-fiction. Jak ktoś lubi tego typu kino, to jednak i tutaj odnajdzie ciekawe motywy, a mroczny klaustrofobiczny nastrój może go wciągnąć. Na siłę można doszukiwać się filozoficznych rozważań, że kosmos jest nieskończony, ale równie nieodgadniona jest psychika ludzkiej jednostki. Jednak trzeba przebrnąć wszystkie inne mankamenty tej produkcji.


Dużym rozczarowaniem jest aktorstwo: Juliette Binoche i Agata Buzek, a na dokładkę Robert Pattinson, to jednak nie jest towarzystwo na tego typu film. Obie tak doświadczone aktorki zupełnie nie odnajdują tutaj swojego stylu. Wygląda jakby pomysł z taką obsadą był chybiony. Na ich usprawiedliwienie można złożyć bardzo kiepsko rozpisane dialogi, które aż rażą sztucznością. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało absurdalnie to w filmie z Binoche i Buzek najlepiej wypada Pattinson.


Wychodzi również słaba reżyseria. Francuzka Claire Denis skręca momentami w stronę kina kobiecego (może dlatego angaż Binoche), a poza tym, nie wypominając jej wieku, wychodzi raczej brak znajomości współczesnych technologii, a także sztuczek realizacyjnych. Próbuje to nadrabiać scenami zbyt dosłownymi, erotycznie nie pasującymi, krwawymi i brutalnymi. Zupełnie niepotrzebnie, w końcu nie chciała zrobić krwawego horroru z dawką mocnej erotyki.


Warstwa wizualna łagodzi gorsze momenty. Wartościowa jest szczególnie linia melodyczna. Oczywiście nie jest to tak perfekcyjna produkcja jak np. "Marsjanin", chociaż wydaje się że ambicje były także wysokie. Jeżeli coś pod tym względem szwankuje to scenografia - wystrój wnętrza statku kosmicznego jest mało wiarygodny obraz. Zapewne to również efekt reżyserki specjalizującej się w innych, niekosmicznych lokalizacjach.


W październiku na Warszawskim Festiwalu Filmowym odbyła się uroczysta polska prapremiera z obecnością Dyrektora Laudyna i tatusia Buzka. A przede wszystkim kompletu widzów, co pewnie film nie zazna na żadnym innym pokazie. Jednak już opinie były różnorakie, a masowe wyjścia nie przystawały do tak zacnej oprawy.

Zapewne dlatego do kin trafia z dużym opóźnieniem (w dodatku z nietypowym jak na tego rodzaju kino dystrybutorem) i raczej nie wzbudzi zainteresowania, pomimo plakatu z tak „gorącymi” nazwiskami.

Plusy:

  • punkt wyjściowy

  • powolne odkrywanie tajemnic

  • klaustrofobiczny nastrój

  • muzyka

  • poprawna realizacja (zdjęcia, montaż, dźwięk)

Minusy:

  • brak pomysłu w środkowej części

  • chybiony dobór aktorski

  • powielanie pomysłów

  • nużące tempo

  • słaba reżyseria

  • kilka zbyt mocnych scen

  • scenografia

Zwiastun:

Polska premiera: 15 marca 2019

Dystrybutor: Against Gravity

Produkcja: Francja, Niemcy, Wielka Brytania

Rok: 2018

Gatunek: science-fiction

Festiwale: uroczysty pokaz na Warszawskim Festiwalu Filmowym

  • reżyseria: Claire Denis

  • scenariusz: Claire Denis, Jean-Pol Fargeau, Geoff Cox

  • obsada: Robert Pattinson, Mia Goth, Juliette Binoche, Lars Eidinger, André Benjamin, Agata Buzek, Jessie Ross

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon