"Piękna i bestia" - fałszująca Hermiona (ocena 7/10)
- 20 mar 2017
- 1 minut(y) czytania

Efektowne widowisko romantyczne z elementami musicalowymi. Mimo kilku niedociągnięć warte grzechu wizyty w kinie.
Zaczyna się nieszczególnie. Emma Watson może i brzydka nie jest (chociaż do tytułowej piękności to chyba można było dobrać kogoś innego), ale jak zaczyna śpiewać to uszy bolą. A niestety na początku dużo śpiewa. Nie dziwne, że ją wytykają palcami.
Na szczęście za przyczyną ekscentrycznego ojca trafia do tajemniczego zamku. A tam gadające przedmioty wynoszą film na wyższy poziom. A jak jeszcze pojawia się urocza bestia - to już jest całkiem dobrze. Przy niej to nawet Hermiona pięknieje i co najważniejsze .... przestaje śpiewać. Sceny w zamku zachwycają. Trochę gorzej jak akcja wraca do świata ludzi.
batb_gallery-image_16_6565b36c batb_gallery-image_15_4a473c1f batb_gallery-images_10_9bcadb4c batb_gallery-image_14_0c3166d5 batb_gallery-image_13_42e04991 batb_gallery-image_12_5a9e20f5 batb_gallery-image_11_19868cb5 batb_gallery-image_4_631550dc batb_gallery-image_2_2f2ff830 batb_gallery-image_5_04cbce72 batb_gallery-image_8_3cb0d704 batb_gallery-image_6_9e14e8a6 batb_gallery-image_7_9f112e7d batb_gallery-image_9_e8e97371 batb_gallery-image_1_61258e66
Ten film koniecznie trzeba obejrzeć w 3D - scena z kulką śnieżną - genialna. Niekoniecznie za to w IMAX bo te początkowe wyczyny wokalne zbyt głośne. I niekoniecznie napisy - również ze względu na EW.












Komentarze