"#WszystkoGra" - #Gniot


Agnieszka Glińska po burzliwym rozstaniu się z Teatrem Studio, zrealizowała projekt kinowy. Efektem jest jej pierwszy film wchodzący właśnie do repertuaru, o bardzo nowoczesnym tytule z hasztagiem: „#WszystkoGra”. I to jedyny dobry pomysł Glińskiej, bo ten film może być argumentem dla Dyrektora Teatru Studio, dlaczego wywalił Panią Agnieszkę na zbity pysk.

Film jest koszmarny. Scenariusz jest idiotyczny. Wplątane piosenki ni w piął, ni wypiął – dodatkowo w irytujących aranżacjach: no naprawdę ciężko znieść śpiewającą Kingę Preis, czy Celińską (a młodsi aktorzy są jeszcze gorsi).


Nie jest ten film gorszy od Córek Dancingu tylko z powodu obrazków Warszawy. Twórcy najwyraźniej chcieli się przypodobać redakcji wodaiogien.com uwypuklając Powiśle. Częściowo im się to udało, bo Woda mówiła że jej się film spodobał. Trudno mi to racjonalnie wytłumaczyć, ale na pisanie recenzji Jej namawiać nie zamierzam.


Trzymajcie się od tego obrazu w kinach z daleka. Na pewno lepiej iść na film „Z daleka”. A czy tak na pewno to napisze jak obejrzę.

Aha, zapomniałbym. Są w tym filmie fajne (naprawdę, to nie cynizm) wstawki animowane. Nic nie wnoszą – bo i nie mają do czego – ale są porządnie wykonane. Może Glińska powinna wziąć się za animację?

Twórcy są jednak zachwyceni swoim dziełem:



Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon