DEMON

Demon

Od tygodnia na ekranach kin można obejrzeć film o „horrorowatym” tytule „Demon” - najnowszy i zarazem ostatni (niestety) film Marcina Wrony. Demon był również pokazywany w ramach Konkursu Międzynarodowego na Warszawskim Festiwalu Filmowym – o dziwo nie wygrywając ani w opinii jury, ani w konkursie publiczności. A tymczasem jest to zdecydowanie najlepsze dzieło zmarłego tragicznie reżysera - autora głośnego „Chrztu”.

Demon jest mieszanką mrocznego filmu o duchach z przeszłości (w stylu „Dybuka”) i tragikomedii - do złudzenia przypominającej „Wesele” Wojciecha Smarzowskiego.

To połączenie wychodzi rewelacyjnie: widownia w wielu miejscach świetnie się bawi, ale mimo tego cały czas dominuje mroczny klimat. Sukces filmu to wypadkowa genialnej reżyserii, montażu, zdjęć, muzyki, i przede wszystkim fantastycznych kreacji aktorskich aktorów drugoplanowych: Andrzeja Grabowskiego, Adama Woronowicza i Cezarego Kosińskiego rozsadzających film specyficznym humorem w rolach odpowiednio:

  • ojca Pani Młodej

  • lekarza

  • księdza

Scenariusz filmu powstał na podstawie znanej, szczególnie teatromanom (Scena Przodownik Teatru Dramatycznego), sztuce Piotra Rowickiego „Przylgnięcie”, której fabuła oparta jest na metaforycznym motywie dybuka, ducha zmarłego, który opanowuje ciało żyjącego człowieka.

Film zdecydowanie do obejrzenia w wersji filmowej, nie ma co czekać – w domowych pieleszach zdecydowanie straci swój klimat.

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon