Wanda Wasilewska

27-08-2016

Wanda Wasilewska opowiada o swoim życiu o komunistycznej karierze z punktu widzenia współczesności: internet, hejt, archiwalne filmiki na youtubie.

Bardzo ciekawy eksperyment, ale ... zdecydowanie nie wykorzystany

.

Aktorka Aleksandra Skorupka odgrywająca Wasilewską jest bardzo stonowa, i widać że szuka czegoś w tej roli. Zapewne taka była sama Wasilewska, nie świadoma jak złej sile służy, i jak wielką krzywdę wyrządza Polsce.

Ten monodram też - moim zdaniem - otrzymał od jury nagrodę na wyrost. To w sumie dziwne, że nagrody dostały ostatnie dwa spektakle. Czyżby jury się aż tak zamotało?

Te werdykty to jednak tylko mały minus, bo cały przegląd został zorganizowany w mairę porządnie. Można tylko utyskiwać na dobór spektakli. Ale może obecnie w Polsce nie ma lepszych monodramów?

Potok

27-08-2016

Monodram z Gdańska.

Główny bohater grany przez Wojciecha Jaworskiego nawiązuje od razu kontakt z publicznością: szuka spodni, prosi o wyłączenie telefonów. Traktuje widzów jak rodzinę i przyjaciół. Chce się z nimi pożegnać, bo przechodzi do tzw. "Kraju". I nie jest to spowodowane narkotykami, ani żadnymi zjawiskami paranormalnymi. Po prostu spotkał gościa, któy tak umie, czyli zniknął po kilku minutach, i on tak chce.

Cały spektakl jest dynamiczny, żywiołowy, a ekstremum to jak bohater zamyka się w polówce, która stanowi jedyny rekwizyt tego przedstawienia. Wyczynem jest również wypicie całej butelki wódki/wody.

Cały czas monolog Jaworskiego jest dialogiem z publicznością, która nawet dostaje w prezencie piersióweczki Żołądkowej Gorzkiej.

Mocny spektakl, ale ... nie na główną nagrodę którą dostał wspólnie z Wandą Wasilewską.

Jutro będzie za późno

26-08-2016

Kompleksowa biografia Wiery Gran.

Na scenie sama Gran, to znaczy Aleksandra Lis tak podobna do tej artystki.

Zmienny nastrój: najpierw zabawa z publicznością, potem mroczna okupacja, getto, po wojnie oskarżenia o kolaborację, aresztowanie w Polsce, ostracyzm w Izraelu, w końcu szaleństwo w Paryżu.

Znakomity spektakl. Dopracowana scenografia. Rewelacyjna forma muzyczna. No i ta Lis niepozwalająca usiedzieć widowni.

Dużo lepszy spektakl od warszawskiej wersji w Teatrze Kamienicy.

Czyżby zwycięzca tegorocznego Przeglądu?

Ja, Maria

26-08-2016

Było już na 14. OPMW grożnie, było erotycznie, było śmiesznie, więc teraz przyszedł czas na spektakl smutny.

Chora kobieta leży w łóżku. I praktycznie przez cały spektakl w pozycji leżącej opowiada swoją historię.

To Maria Skłodowska Curie chora na raka po zatruciu pierwiatkiem, który sama wynalzała, który zapewnił jej sławę.

Trochę to przedstawienie wygląda jak druga częśc znakomitego Promieniowania z warszawskiego Teatru Praga.

Aktorka odgrywająca rolę naszej noblistki ma trudne zadanie, ale wychodzi obronną ręką. Gra kobietę słabą, pozbawioną sił - nie może nawet dojść do szafy (jest na innym kontynencie), ale wciąż dumną i świadomą swoich osiągnięć.

Smutny spektakl o chorobie, umieraniu, przemijaniu. Nawet tak wielka sława nie może człowiek aod tego uchronić.

Spektakl powstał w Dzielnicowym Domu Kultury w Węglinie.

+1

26-08-2016

Bardzo ciekawy monodram w wykonaniu Sebastiana Świerszcza.

Dużo zaskakujących rozwiązań od zaproszenia widowni na scenę stylizowaną na muzeum, po niespodziewane zachowanie aktora w dobrze skrojonym garniturze.

Rozważania o ludziach, spotkaniach klasowych, przemijaniu, teorii ewolucji.

Wiele ciekawych spostrzeżeń.

Spektakl bardzo dobrze przyjęty, może być również faworytem jury.

Pięknie ładnie

25-08-2016

Szybka zmiana nastroju.

Tym razem spektakl miłosno-erotyczny.

Katarzyna Pawłowska oczarowała widownię.

Rok Ryszarda

25-08-2016

Zaczęło się od mocnego uderzenia.

Jeleniogórski monodram "Rok Ryszarda" to spektakl za długi, za ostry, zbyt męczący.

Przez to zapewne niezapomniany.

Rozkładając na czynniki pierwsze wszystkie słowa, które padły ze sceny można zapewne zakreślić obraz bohatera nienawidzącego wszystkiego wokół, niebezpiecznego, ale również inteligentnego, z bardzo trafnymi spostrzeżeniami.

Może trochę dla niektórych spektakl jest niejednoznaczny, nie ma swojej wymowy, celu. Ale zapewne taki ma być.

Widz nie ma Ryszarda rozumieć, a już nie daj Boże lubić. Ma się go bać i pokornie słuchać. I dać mu partię. A już on zrobi porządek.

W Teatrze Studio

25-08-2016

W tym roku przegląd tylko w trzy dni.

W Teatrze Studio.

I co najważniejsze zupełnie za darmo, trzeba było tylko odebrać wejściówki.

Dziewięć przedstawień.

Weekend wcześniej były jeszcze powtórki z lat ubiegłych.

Please reload