„Spirala: Nowy rozdział serii Piła” – uciąć sobie język (ocena 5/10)


Z jednej strony jako fani czekamy na nowy pomysł w tej serii, z drugiej przykro patrzeć na efekty. Może warto tropem pierwszej sceny tego filmu w końcu uciąć język.

Pogoń za kieszonkowym złodziejem doprowadza doświadczonego policjanta do tunelu metra. Tam wpada w pułapkę. Za składanie fałszywych zeznań musi sobie obciąć własny język – w innym przypadku czeka go zmasakrowanie przez pociąg.

Pomysłem na kontynuację serii miała być zmiana gatunkowa. Sceny „pułapek” są tym razem tylko przerywnikami. Scenariusz oparto na dramacie policyjnym, z nadużyciami i korupcją w tle. Motywem ma być zemsta z lat młodości. Ta stosowana wielokrotnie, często z powodzeniem, formuła wymaga większego wysiłku: scenariuszowego, dialogowego, aktorskiego. W tym przypadku, niedopracowana, przy słabym aktorstwie mimo obecności „znanych” nazwisk, jest mało angażująca i niewiarygodna. Czeka się na finałowe rozstrzygnięcie nie z zaintrygowania, a z nudy. Zresztą sam suspens jest też mocno rozczarowujący, a próby retrospekcji bynajmniej nie dodaje dramaturgii, raczej sprawiają wrażenie rozpaczliwego ratunku scenarzystów.


Problemem jest także to co było solą całej serii, czyli misterne pułapki. Pomysł na nie jest jednostajny i zbyt abstrakcyjny. Oparty na motywie obcinania sobie pewnych części ciała, czy wręcz przebicia rdzenia kręgowego. Ten pomysł miał sens, jak bohater faktycznie miał jakiś, nawet drastyczny, ale wybór. W tych pułapkach uratowanie życia wykracza poza zdolność człowieka do samookaleczania. Przez to staje się nieangażujące widza. Jedynie fani krwawych jatek mogą zostać usatysfakcjonowani. Dodatkowo wygląda, że konstrukcja wymyślnych pułapek pochłonęła cały budżet filmu (niemały bo 20 mln USD), bo cała reszta wygląda jak podrzędny odcinek serialu kryminalnego. Pochwalić trzeba jednak optymizm dystrybutora, który szeroką ławą wprowadził film do kin, nawet w wersji 4DX, która bardziej przeszkadza, niż uatrakcyjnia. Ale może na tym to polega, żeby nie tylko bohaterowie zostali doświadczeni, ale widzowie również.


Jak już brakuje w tym filmie sensu, to można było przynajmniej oczekiwać krztyny humoru, szczególnie że odtwórca głównej roli znany jest w tej branży. Niestety poza recenzją oscarowego Forresta Gumpa w jednej z pierwszych scen, dodatkowo zupełnie niezwiązanej z fabułą, jest nad wyraz sztywno i poważnie.


Plusy:

+ krwistość

+ próba przeformatowania horroru w dramat policyjny

+ tematyka korupcji

+ słów kilka o filmie „Forrest Gump”


Minusy:

- scenariusz

- przekombinowane „pułapki”

- nieangażująca fabuła

- liczne błędy logiczne

- niski poziom realizacyjny

- niewykorzystany potencjał komediowy

- dystrybucja 4DX


Zwiastun:


tytuł oryginalny: Spiral: From the Book of Saw

produkcja: Stany Zjednoczone

rok: 2021

data premiery: 18 czerwca 2021

dystrybucja: Monolith Films

gatunek: horror


· reżyseria: Darren Lynn Bousman

· scenariusz: Pete Goldfinger, Josh Stolberg

· obsada: Chris Rock, Samuel L. Jackson, Max Minghella, Marisol Nichols, Ali Johnson

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon