„Pozwól mi upaść” – seks i narkotyki (ocena 7/10)

Mocne i prawdziwe kino, chociaż niełatwe narracyjnie i pominięte w polskiej dystrybucji.

Magna i Stella nie mają jeszcze 15 lat, ale już dorabiają powabami swojego ciała. Imprezowy styl życia sprowadzi je na złą drogę. Czy błędy młodości uda się naprawić w dorosłym życiu, często zależy od przypadku.

Mocna i niestety prawdziwa historia dwóch nastolatek, które przez własne błędy zmarnowały sobie młodość popadając w uzależnienie. Film ten obejmuje szerszy zakres niż tylko typowa geneza: czyli młodzieńcza chęć imprezowania i konsekwencje nałogu. Ukazuje przede wszystkim dwie drogi, jakie często przez przypadek mogą dotyczyć osób uzależnionych w młodości. Islandzki obraz wyróżnia się tym od wielu filmów o patologii młodzieży i uzależnieniu. Zdecydowano się na stosunkowo trudną dla odbiorcy formę: przeskoki czasów przestają być chronologiczne i stają się bardzo słabo czytelne. Finalnie układa się to w całość. Jednak film ma trudno przyswajalna formę. Co powoduje, że do młodzieży, dla której mógłby mieć wartość edukacyjną nie miał szans trafić.

 

Nie jest to też produkcja atrakcyjna wizualnie. Zdjęcia są ciemne, montaż oszczędny, muzyka praktycznie nieobecna. Jak na długi seans może się to okazać nużące. Może dlatego film zupełnie nie zyskał, poza rodzimą w Islandii nagrodą filmową, popularności. W Polsce nie pojawił się nawet na festiwalach, na które by pasował. Data premiery była tylko ustalona, bo w kinach seansów nie sposób było odnaleźć. Także w obiegu pozakinowym jest trudny do odnalezienia. A szkoda bo to film zasługujący, mimo trochę zbyt długiego metrażu, na zainteresowanie szerszej grupy odbiorców. Na szczególną uwagę zwracają rolę kobiece: zarówno te z okresu młodości, jak już wieku dojrzałego. To one czynią historię wiarygodną, przejmującą i momentami wstrząsającą. Ku przestrodze, ale tylko dla tych nielicznych do których ta produkcja trafi i nie znuży ich w połowie skomplikowaną narracją.

 

Zalety:

+ prawdziwa historia

+ kompleksowa geneza i wizja uzależnienia

+ wiarygodny obraz narkomanii

+ empatyczne podejście do bohaterek

+ świetne role kobiece

+ dobrze rozpisane dialogi

+ wymowny tytuł

 

Minusy:

- trudne do ogarnięcia przeskoki czasowe

- zbyt trudny film dla młodzieży

- surowe zdjęcia

- za długi

- słaba dystrybucja

 

Zwiastun:

tytuł oryginalny: Lof mér að falla

produkcja: Islandia, Finlandia, Niemcy

rok: 2018

premiera: 23 sierpnia 2019 (miała być, a była tylko w Wodzisławiu)

dystrybucja: Bomba Films

gatunek: dramat

 

  • reżyseria Baldvin Zophoníasson

  • scenariusz: Baldvin Zophoníasson, Birgir Örn Steinarsson

  • muzyka: Ólafur Arnalds

  • zdjęcia: Jóhann Máni Jóhannsson

  • montaż: Ulfur Teitur Traustason

  • obsada: Magda Vášáryová, Josef Kemr, Naďa Hejná, Jaroslav Moučka, František Velecký

Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Search By Tags

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Twitter Social Icon