„Sybilla” – psychoterapeutka (ocena 4/10)

February 26, 2020

Nawet najciekawsza historia źle opowiedziana traci swą atrakcyjność.

Tytułowa Sybilla znudzona pracą psychoterapeutki postanawia wrócić do swoje pasji – pisania książek. Nie tak łatwo jednak zerwać terapie ze swoimi pacjentami. Szczególnie z jedną aktorką, która rozważa aborcję.

Chaotyczna fabuła rozkłada się na wiele wątków: mamy tutaj i dramat głównej bohaterki i jej pacjentów, ale także książkę w filmie i film w filmie oraz całą masę retrospekcji. Nie sposób się w tym wszystkim połapać. Chyba cały konspekt pozostał w głowie reżyserki. Są filmy, które w takiej niedopowiedzianej formie intrygują, ten jednak wprost przeciwnie.

 

Dodatkowo zawodzi forma wizualna. Ciemne zdjęcia, brak perspektywy, przegadanie słabymi dialogami. Film jako jeden z ostatnich z festiwalu w Cannes pojawia się trochę na siłę w polskiej dystrybucji. Intryguje co najwyżej tytułem (nie mającym przełożenia na fabułę) i plakatem. Nawet dla zwolenników kina artystycznego to zbyt trudny do strawienia kąsek.

 

Zalety:

+ ważkie tematy

+ kobiecość

+ próba ukazania procesu twórczego

+ sceny erotyczne

 

Wady:

- chaotyczna fabuła

- za dużo wątków

- kiepska realizacja

- ciemne zdjęcia

- zmarnowana postprodukcja

 

Zwiastun: 

tytuł oryginalny: Sybil

produkcja: Francja

rok: 2019

data premiery: 21 lutego 2020

dystrybucja: Aurora Films

gatunek: dramat

 

  • reżyseria: Justine Triet

  • scenariusz: Justine Triet, Arthur Harari

  • obsada: Virginie Efira, Adèle Exarchopoulos, Gaspard Ulliel, Sandra Hüller, Laure Calamy

     

     

     

     

     

     

     

     

     

 

Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Search By Tags

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Twitter Social Icon