„Demony prerii” – westernowaty horror (ocena 5/10)

Klimatyczny horror psychologiczny, ale niełatwy do interpretacji.

Akcja toczy się w domku na westernowatym odludziu. Kobieta – Elizabeth (Caitlin Gerard) wynosi martwy płód swojego dziecka. Do tragedii doprowadziły głosy, które słyszała w swojej głowie, a które mąż interpretuje jako jedynie wiatr charakterystyczny dla życia na prerii (oryginalny tytuł -  „Wiatr”).

Horror psychologiczny, bez żadnych potworów, czy też tytułowych (w polskiej wersji) demonów. Wszystko dzieje się w psychice, w głowie bohaterki zagranej niezwykle wyraziście przez Gerard. Problem w tym, że nie tak łatwo odgadnąć intencje twórców, przez co w pewnym momencie film może zacząć nudzić, zamiast uwodzić swoim specyficznym, westernowatym klimatem.

 

Tego typu horrory jeśli już mają trafiać do kin to od razu, bo jednak za względu na fanów ich drugi obieg jest błyskawiczny. Polski dystrybutor wprowadzając z takim opóźnieniem (ponad rocznym) jest skazany na kilkuosobową publiczność, a film przechodzi bez echa, z którym miał do czynienia chociażby podczas festiwalu horrorów w Lublinie (Splat Film Festival 2018).

 

Zalety:

+ klimat

+ horror bez potworów

+ wykorzystanie elementów westernu

+ wyrazista rola Caitlin Gerard

 

Wady:

- niezrozumiałe

- ciemne zdjęcia

- spóźniona i szczątkowa dystrybucja kinowa

- wydumany polski tytuł

 

Zwiastun:

tytuł oryginalny: The Wind

produkcja: USA

rok: 2018

data premiery: 17 stycznia 2020

dystrybucja: Velvet Spoon

gatunek: horror

festiwale: Splat Festival 2018

 

  • reżyseria: Emma Tammi

  • scenariusz: Teresa Sutherland

  • zdjęcia: Lyn Moncrief

  • muzyka: Ben Lovett

  • obsada: Caitlin Gerard, Julia Goldani Telles, Ashley Zukerman, Miles Anderson, Dylan McTee, Martin C Patterson

Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Search By Tags

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Twitter Social Icon