Sokół z masłem orzechowym – Wrestling Down (ocena 6/10)

January 13, 2020

Kameralny film drogi oparty na narodzinach przyjaźni pomiędzy wykluczonymi ze społeczeństwa.

Chory na zespół Dawna Zak (Zack Gottsagen) pragnie uciec z ośrodka geriatrycznego (mimo że ma niewiele ponad 20 lat) i dołączyć do szkoły wrestlingu na Florydzie. Nieoczekiwane spotkanie z Tylerem (Shia LaBeouf), uciekającym przed opryszkami, pomoże mu swój chaotyczny plan urzeczywistnić.

Tematyka osób niepełnosprawnych, w kinie poruszana wielokrotnie z różnym skutkiem, wymaga dużego wyczucia. Tego trochę brakuje w pierwszej fazie, gdy bohater pokazany jest jako mało odpowiedzialny głupek. Od momentu przyjęcia konwencji kina drogi rodzi się jednak przyjaźń pomiędzy bohaterami i film nabiera tempa. Aż do wreszcie bardziej luźnego finału, w którym pojawia się i poczucie humoru i abstrakcyjna wizja. Tego zdecydowanie wcześniej brakowało w raczej monotonnej konwencji. Ale jak to bywa – lepszy koniec pozostawia dobre wrażenie. Film jest co prawda nierówny, ale ma spójny klimat, podkreślony stonowaną muzyką i ładnymi ujęciami. Widać, że para reżyserska to debiutanci w długim metrażu bo mają jeszcze problem z kompozycją filmu. Mogą jednak zaistnieć w tzw. „kinie artystycznym”, bo do tego jak widać mają smykałkę.

 

Konwencja oparta jest na standardowym połączeniu bohaterów początkowo sobie niechętnych, ale odkrywających że wbrew pozorom oboje są wykluczani ze społeczeństwa, co stanowić będzie przyczynek do przyjaźni umożliwiającej radzenie sobie z niedogodnościami losu. I ta konwencja, co prawda szablonowa i mało oryginalna, tak mniej więcej od połowy filmu zaczyna się sprawdzać. Im więcej drogi ze sobą przemierzą, tym bardziej się do siebie zbliżą. Szczególnie, że w trakcie nie zabraknie wspólnych przeżyć. Przesłanie jest chwalebne – warto zwracać uwagę na innych, choćby początkowo odpychających, i realizować swoje marzenia.

 

Pewnym rozczarowaniem może być niewykorzystany potencjał ciałkiem znanego zestawu aktorów. Jakby każdy grał na swojej nucie. Wyróżnia się Dakota Johnson, ale niestety tylko urodą. Zack Gottsagen ma niestety manierę z podobnych tematycznie filmów, a Shia LaBeouf wygląda jakby odrabiał pańszczyznę.

 

Film w trochę niefortunnym noworocznym okresie zadebiutował w polskich kinach. Co prawda omija multipleksy – co nie przeszkadza bo technicznie nie jest i tak najwyższej jakości, ale ma całkiem przyzwoitą dystrybucję w kinach studyjnych.

 

Zalety:

+ rozwój przyjaźni

+ klimat

+ odjechana końcówka

+ ciekawe motywy drugoplanowe

+ ogólne przesłanie (warto dążyć do spełnienia marzeń)

+ muzyka

+ ładniutka Dakota

 

Wady:

- kiepska pierwsza faza

- na granicy dobrego smaku

- szablonowe, mało oryginalne

- monotonne

- nierówne

- przeciętne dialogi

- słabiutki realizacyjnie

- mało przyciągający tytuł

 

Zwiastun: 

tytuł oryginalny: The Peanut Butter Falcon

produkcja: USA

rok: 2019

data premiery: 3 stycznia 2020

dystrybucja: M2Films

gatunek: komediodramat

 

  • reżyseria, scenariusz: Tyler Nilson, Mike Schwartz

  • obsada: Zack Gottsagen, Shia LaBeouf, Dakota Johnson, John Hawkes, Thomas Haden Church

Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Search By Tags

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Twitter Social Icon