Countdown – zabójcza aplikacja (ocena 6/10)

Horror wykorzystujący modę na zabawy telefonem komórkowym, ale i poszukujący swojego stylu.

Grupa młodzieży na imprezie ściąga nową aplikacje, o dość przeciętnej ocenie 3.6, precyzyjnie określającą ile życia pozostało użytkownikowi. Co więcej dla tych, którzy wróżona jest bliska data śmierci, a próbują coś z tym zrobić, np. nie wsiadają do samochodu z pijanym kierowcą, czeka okrutna kara. Szybko się okazuje, że aplikacja precyzyjnie prognozuje zejście z tego świata, a co więcej – nie da się jej odinstalować.

W zasadzie od pierwszej sceny film wchodzi w główny temat. Nie ma tutaj budowania napięcia, sielankowego klimatu młodzieżowych imprez, czy też bliższego zaznajomienia się z bohaterami. Dwoje pierwszych doświadcza pobrana aplikacja w pierwszych kilku scenach. Dopiero wówczas ukazana jest właściwa bohaterka filmu – sympatyczna świeżo upieczona pielęgniarka w szpitalu. Czyli praca, która jeszcze bardziej zbliża do obcowania ze śmiercią. Tak błyskawiczne odkrycie kart powoduje, że niezbędny jest jakiś zwrot akcji. I taki jest poszukiwany, ale trochę chaotycznie. Jeden zupełnie nie wypala – wątek wykorzystania seksualnego w pracy jest bardzo naciągany, z drugim: sprzedawcą sprzętu komórkowego jest dużo lepiej, pewnie dlatego że potraktowano go z dużym poczuciem humoru. Ostatecznie jednak finał zmierza w kierunku religijno-mistycznym. A tego typu horrorów było już na pęczki. „Countdown” pozostanie więc tylko jednym z wielu, do zapomnienia przez fanów i widzów skuszonych zwiastunem lub plakatem.

 

Aktorka odgrywająca główną bohaterkę - Elizabeth Lail stara się jak może, nawet pokazuje trochę aktorstwa, w dodatku jest ładna. Dobrze wypadł również drugoplanowy wątek sprzedawcy, dużo gorzej lekarza, czy też księdza.

 

Realizacyjnie jest poprawnie. Szybki montaż, rozedrgana kamera, wyrazisty dźwięk i typowy dla tego filmów podkład muzyczny. Ogląda się z przyjemnością, chociaż bez większej ekscytacji – pewnie ze względu na liczne szablony („Krąg”, „Oszukać przeznaczenie”). Potencjał pomysłu opartego o manię ściągania aplikacji, które pokazują kroki, kalorie itp. częściowo wykorzystany, chociaż pewnie można było trochę bardziej w tym kierunku ukierunkować drugą fazę filmu.

 

Plusy

  • ciekawy pomysł wyjściowy

  • próby poszukiwania suspensu

  • wyrazista główna bohaterka

  • poprawny montaż, dobry dźwięk

 

Minusy:

  • niepotrzebny wątek molestowania

  • szablonowe efekty specjalne

  • słabe dialogi

  • zbyt mało luzu i humoru

 

Zwiastun:

produkcja: USA

rok: 2019

premiera kinowa: 25 października 2019

dystrybucja: Monolith Films

gatunek: horror

 

  • reżyseria i scenariusz: Justin Dec

  • zdjęcia: Maxime Alexandre

  • muzyka: Danny Bensi, Saunder Jurriaans

  • scenografia: Clayton Hartley

  • kostiumy: Abby O'Sullivan

  • obsada: Elizabeth Lail, Anne Winters, Peter Facinelli, Charlie McDermott, Jordan Calloway, Tom Segura

Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Search By Tags

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Twitter Social Icon