Mowa ptaków – Polska dla Polaków (ocena 5/10)

Film, który wzbudził więcej kontrowersji przed premierą, niż po pojawieniu się w repertuarze.

Uczniowie w szkole atakują nauczyciela historii nakładając mu na głowę kosz ze śmieciami. Z odsieczą przybywa polonista, uczący etyki, który pacyfikuje młodzież nożem. Nagranie z incydentem trafia do dyrekcji i do kuratorium, co kończy się zwolnieniem obu nauczycieli.

Sama historia scenariusza tego filmu jest długa i ciekawa, zahaczająca o reżyserską sławę Andrzeja Żuławskiego. Znajomość historii polskiego kina i ogólnie stosunków panujących w branży z pewnością w innym świetle pozwala spojrzeć na ten film. Jednak dla przeciętnego widza ma on zbyt wiele wad. Pewnie dlatego po okresie skandalu z zaproszeniem na Festiwal w Gdyni, napięcie opadło, film nie zyskał tam sławy, a do kin wchodzi w okrojonej dystrybucji. Z pewnością wieloletni projekt klanu Żuławskich zasłużył na więcej.

 

Mowa ptaków” zaczyna się od mocnego uderzenie – sprawy medialnej, przedstawionej w formie przerysowanej, stanowiącej otwartą krytykę do współczesnych tendencji patriotycznych polskiej młodzieży. Na marginesie można zauważyć jak ważne dla pewnych środowisk były prowokacje podczas Marszów Niepodległości bo tak wielokrotnie są wykorzystywane przez filmowców (chociaż tutaj wykorzystano nawet uroczystości Godziny W). Żuławski jednak nie pozostaje przy tym wątku na długo, przenosząc ostrze krytyki na inne sfery życia. I tutaj już ponosi porażkę: film traci tempo, nowe wątki nie są już tak wyraziste, przynajmniej dla widza słabiej zorientowanego w genezie powstania scenariusza. Staje się to nudne, za długie, mozolne, chociaż przerywane mocniejszymi scenami, czy dialogami. Dopiero w końcówce Żuławski powraca mocną, dobrze skonstruowaną scenę, ale jest już za późno: z filmu pozostaje wrażenie chaosu i brak wyrazistej myśli twórczej. Może Papa Żuławski byłby usatysfakcjonowany, ale do szerszej widowni to nie trafi.

 

Trzeba pochwalić warstwę aktorską i pomysły castingowe. Dla niedocenianego Sebastiana Fabijańskiego jest to z pewnością ważna, może nawet przełomowa rola. Świetnie również wykorzystano znane nazwiska w epizodycznych fragmentach, nawet jeżeli jest o zaangażowanie serialowych braci Mroczków. Film zachwyca również scenografią i kostiumami, jedynie realizacja dźwięku pozostawia wiele do życzenia. Ale to również kwestia pokazów w kinach studyjnych – niestety do multipleksów film nie trafił, co jest jego wielką porażką dystrybucyjną.

 

Można więc powiedzieć: z dużej chmury mały deszcz. Dla wielu ten film będzie rarytasem i będą do niego wracać, ale w świadomości widzów nawet nie zaistnieje. Mimo wszystko trochę szkoda.

 

Plusy

  • mocny początek, mocna końcówka

  • Sebastian Fabijański

  • epizody aktorskie: Chyra, Olbrychski, Szyc, Zborowski, Trzebiatowska, Mroczkowie

  • montaż

  • charakterystyka, kostiumy

 

Minusy:

  • męcząca fabuła, mielizna w środkowej części

  • przerysowany obraz patriotyzmu

  • brak spójnego przesłania

  • realizacja dźwięku

  • krwawe fragmenty

  • niszowa dystrybucja kinowa

  • zdecydowanie za długi

 

Zwiastun:

produkcja: Polska

rok: 2019

premiera kinowa: 27 września 2019

dystrybucja: Velvet Spoon

gatunek: dramat

 

  • reżyseria: Xawery Żuławski

  • scenariusz: Andrzej Żuławski

  • zdjęcia: Andrzej J. Jaroszewicz, Marian Prokop

  • muzyka: Andrzej Korzyński

  • montaż: Wojciech Włodarski

  • scenografia: Elwira Pluta

  • kostiumy: Anna Englert

  • obsada: Sebastian Fabijański, Eryk Kulm, Jaśmina Polak, Katarzyna Chojnacka, Sebastian Pawlak, Żaneta Palica, Daniel Olbrychski, Andrzej Chyra, Wiktor Zborowski, Borys Szyc, Marta Żmuda Trzebiatowska, Marcin Mroczek, Rafał Mroczek, Bartosz Obuchowicz

Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Search By Tags

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Twitter Social Icon