Corgi, psiak Królowej – ugryźć Trumpa w przyrodzenie (ocena: 7/10)


Świetna animacja. Tylko nie dla dzieci.

Na dwór królewski Królowej Elżbiety i księcia Filipa trafia nowy szczeniak - Rex. Z miejsca staje się ulubieńcem Elżuni (jak nazywają ją obecny Prezydent USA). Zajawka na corgiego przyjmuje jednak przesadne rozmiary: nawet na deszczowy spacer jest wyprowadzony pod parasolem lokaja. Nic dziwnego, że pies jest psotny i zarozumiały. Inne psy królewskie czują się co najmniej zaniedbywane. A nawet ludzie zauważają absurdy w traktowaniu psiaka przez królową. Wszystko zmienia wizyta Trumpów, którzy przywożą ze sobą suczkę na wydaniu. W trakcie kolacji dochodzi z winy niesfornego psiaka do niefortunnego przypadku, co psuje stosunki dyplomatyczne, a także kieruje po raz pierwszy złość królowej na Rexa. Urażony zmianą nastawienia daje się namówić na wyprawę poza dwór, nie przeczuwając chytrego planu konkurenta.

Bardzo wiele ciekawych elementów można wyłowić z tej prostej i szablonowej fabuły. Pierwsza sekwencja to ukazanie przesady w traktowaniu zwierząt domowych, często kosztem najbliższych. Kolejna to typowa historia upadku ze szczytów do rynsztoka. Może to być szokiem, ale finalnie okazuje się że to w trudnych warunkach bytowych można poznać prawdziwych przyjaciół, a nawet odnaleźć prawdziwą miłość na całe życie. W międzyczasie jest również ukazany wątek walk psów, jako alegoria wykorzystywania zwierząt do zabawy. Pieczołowicie doszlifowany jest również obraz brytyjskiego dworu, mocno ironiczny, oraz celebrycki stosunek do wszystkiego co go otacza – liczne gadżety z uwielbianym królewskim szczeniakiem. Wisienką na torcie jest groteskowy obraz prezydenckiej rodziny z USA.


Trzeba przyznać, że twórcy pojechali bardzo mocno (wizyta Trumpa to jedna z najmocniejszych fars odnośnie znienawidzonego przez wiele środowisk prezydenta na jaką zdobyło się kino), nie trzymając za grosz poprawności politycznego, a także obyczajowej. Umieszczono wiele gagów, które mogą zniesmaczyć nawet dorosłego widza. A co dopiero dziecko, które nie zrozumie wielu aluzji i intencji twórców. Dodatkowo ta belgijska (ewenement, może dlatego aż taki brak hamulców, aby się przebić przez mur amerykańskich produkcji) animacja mocno uwydatnia element erotyczno-seksualny, co jest kompletnie niedopuszczalne dla młodszego widza. A pod względem animacyjnym do tej grupy odbiorców powinien być skierowany. Jest to bowiem realizacyjnie obraz słodkich piesków, z kadrami nasyconymi kolorami i żywym tempem akcji – animacja ewidentnie skierowana do młodszej, nawet najmłodszej widowni. To nawet nie jest tak, że przemyca się pod przykrywką takiej animacji mocniejsze teksty, one są stawiane na pierwszym planie. Pojawia się więc podstawowy problem, kogo do tego świetnego filmu można zachęcić: dla dzieci nieodpowiedni, a trudno żeby dorośli chodzili na tego typu animacje bez swoich pociech. I to że ktoś będzie się świetnie bawił (najczęściej przypadkowo podczas wymuszonej przez dziecko zachęcone plakatem i tytułem, wizyty), nie rozwiązuje tego problemu, szczególnie że po seansie, albo nawet w jego trakcie dostanie szereg niewygodnych pytań od młodszego widza.


Wydaje się więc, że cały wysiłek poszedł na marne. Ta zgrabna fabuła, żywa historia i poprawna animacja spotkała się z niechętnym przyjęciem – no bo trudno wyobrazić sobie zadowolonego rodzica, który musi świecić przed dzieckiem oczami z głupawych żartów np. o chuci erotycznej suczki rodziny Trumpów. „Do pieca” dodaje jeszcze bardzo przeciętny i silący się na aluzje polityczne (jakby ich było mało w oryginale) polski dubbing.


Uwzględniając wszystkie te powyższe zastrzeżenia mogę jedynie zdobyć się na osobistą, szczerą uwagę: od dawna się tak dobrze w kinie nie ubawiłem. A wizyta Prezydenta Trumpa i obraz Królowej Elżbiety – rewelacja. Szkoda, że nie powstała wersja z napisami z jeszcze mocniejszymi motywami.


Plusy:

  • rodzina Trumpów i Królowa Elżunia

  • wyraziste zwierzątka

  • szybka akcja bez przestojów

  • kolorowa animacja

  • mocne poczucie humoru


Minusy:

  • nieodpowiednia treść dla docelowej grupy odbiorców

  • niesmaczne żarty

  • podteksty seksualne


Zwiastun:

tytuł oryginalny: The Queen's Corgi

polska premiera: 1 marca 2019

dystrybucja: Monolith Films (jeszcze bez CC)

produkcja: Belgia

rok: 2018

gatunek: animacja


  • reżyseria: Ben Stassen, Vincent Kesteloot

  • scenariusz: Rob Sprackling, John R. Smith

  • polski dubbing: Rafał Zawierucha, Piotr Głowacki, Sławomir Pacek, Barbara Melzer, Jakub Wieczorek

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon