Robaczki z Zaginionej Dżungli – biedroneczki są w kropeczki (ocena: 7/10)


Bez słów, bez dialogów, wciągające samym obrazem i muzyką. Dla dzieci i dla dorosłych.

Biedronki, mrówki, robaczki, owady – mają swoje życie, organizację pracy, sposoby komunikowania. Gdy jedna z biedronek przypadkowo trafi w dalekomorską podróż jej rodzina uruchamia zakrojoną na szeroką skalę akcję poszukiwawczą. Pojawia się również człowiek, ale nie jest on bohaterem pozytywnym.

Twórcy z dużym luzem traktują świat mikroskopijnych zwierzątek. Jednak nawet uwzględniając wszelkie przeobrażenia dotykają ważnym elementów. To oczywiście nadużycie o celowym, zorganizowanym działaniu, jednak wiele kwestii występuje w świecie zwierząt, jak chociażby możliwość komunikacji na duże odległości, czy też opieka nad potomstwem. Twórcy bardzo umiejętnie lawirują pomiędzy rzeczywistymi umiejętnościami, a ich antropomorfizacją. Robią to jednak w sposób tak przyjazny, że wzbudzają zainteresowanie i sympatie do małych stworzeń. Bo sam człowiek to już raczej wróg natury, a generalnie istota mało przyjazna. Po obejrzeniu tego filmu aż przykro zdeptać biedronkę, czy opędzać się od natrętnych mrówek.


Film jest przede wszystkim edukacją biologiczną, pozwalającą na rozbudzenie zainteresowania młodszych widzów wiedzą o faunie i florze. Dorośli również odnajdą przyjemność w przyswajaniu tej historii – co jest niewątpliwie sukcesem twórców produkcji. To nawet dużo lepszy film od jego pierwszej części („Robaczki z zaginionej doliny”).


Kluczowym atutem są dźwięki i muzyka. Pod nieobecność dialogów, a nawet lektora, to te doznania pozwalają podtrzymać atmosferę. Chociaż faktem jest, że momentami zaczyna być monotonnie. Może dlatego też takie opinie jak tutaj.

Także na naszym seansie pojawiają się głosy zniecierpliwionych dzieci. Rozwiązaniem mogłoby tutaj być skrócenie filmu, bo historię można zamknąć bez dodatkowych wątków, jak chociażby ingerencji człowieka w miejsce zamieszkania naszych bohaterów.


Film jest kolorowy i ładny wizualnie, jednak przy braku słowa mówionego, ukazane piękno wyczerpuje się bardzo szybko, a kolejne ujęcia mikro, czy makro przyrody już nie robią tak oszałamiającego wrażenia.

Na dłużej pozostają jednak dźwięki porozumiewania się żyjątek i wybrzmiewająca w tle muzyka poważna.


Plusy:

  • muzyka i dźwięki

  • wzruszająca historia

  • wierne odwzorowanie świata drobnych zwierząt

  • kolorystyka

  • dla każdej grupy wiekowej

  • stonowane poczucie humoru


Minusy:

  • momentami nużący

  • odrobinę za długi


Zwiastun:

tytuł oryginalny: Minuscule - Les mandibules du bout du monde

polska premiera: 8 marca 2019

produkcja: Francja, Chiny

rok: 2018

gatunek: dramat


  • reżyseria i scenariusz: Hélène Giraud, Thomas Szabo

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon