To my – sobowtóry (ocena: 6/10)

Strach się bać. Tylko co się stało z nieodłącznym atrybutem Amerykanów - bronią palną?

Mała dziewczynka podczas rodzinnej wizyty w wesołym miasteczku gubi się w pokoju luster. Traumatyczne spotkanie z własnymi odbiciami powoduje wstrząs. Dziecko przestaje mówić, ze światem komunikuje się poprzez rysunki i taniec. Po upływie lat kobieta ma już rodzinę: męża i dwójkę dzieci. Wyruszają na odpoczynek do domku nad jeziorem. Kobieta broni się przed wyprawą na przeludnioną plażę. Zdominowana przez męża w końcu ustępuje, ale nawet chwilowe zagubienie syna wywołuje w niej panikę. A co dopiero pojawienie się w nocy czwórki nieznajomych w lesie przy domu …

Filmy czarnoskórego reżysera Jordan Peele stanowią nowy powiem w zmurszałej konwencji horrorów, nie tylko dlatego że wprowadza on aluzje rasowe. Jego poprzedni niskobudżetowy „Uciekaj” okazał się rewelacją i otarł się o Oscary. Tym razem jest dużo gorzej, mimo równie entuzjastycznego odbioru recenzentów i sympatii publiczności. Pomysł jest, trzeba przyznać, nowatorski, no bo kto może być bardziej przerażający od własnego sobowtóra w dodatku z jakimiś zadawnionymi pretensjami. Peele ma w zwyczaju długo przeciągać akcję (co jest niestety błędem, bo już zwiastun wskazuje na rozwój akcji), a jak już się rozpocznie jatka to zaskakiwać zwrotami akcji, aluzjami, alegoriami i najróżniejszymi dziwnymi motywami. Problem w tym, że wiele z nich jest mało zrozumiałych. I tak jest w przypadku tego filmu, bo interpretacja faktu istnienia w USA tysięcy kilometrów podziemnych tuneli, nawiązanie do akcji łańcucha ludzi trzymających się za ręce, czy motyw królików w klatce, a nawet tanecznego odwołania - wymagają jakiejś dodatkowej instrukcji obsługi do tego filmu. Dodatkowo im dłużej się zastanawiać nad fabułą tym więcej wątpliwości, bo wydaje się że cała akcja z nożyczkami to trochę mało jak na 30 lat przygotowań, a reakcja obronna służb policyjnych co najmniej nieudolna – w końcu sobowtóry nie są nadludźmi, czy zombie i ich unieszkodliwienie to kwestia co najwyżej poprawnej i sprawnej akcji sił wojskowych, a tymczasem helikoptery pojawiają się dopiero w ostatniej scenie. Trudno też uwierzyć, że w USA nikt po prostu nie wyciągnął „guna” i nie rozstrzelał czerwonego towarzystwa – a do zabijania używał zepsutego silnika motorówki.

 

Podczas seansu te wątpliwości nie wybrzmiewają, bo zafundowany spektakl jest bardzo dobrze zrealizowany. Szczególnie straszenie dźwiękiem i wykorzystanie muzyki opracowano do perfekcji. Ciekawy motyw choreograficzny w sekwencji finałowej rekompensuje nie najlepszy montaż scen krwawej jatki. Można się więc kilkakrotnie wystraszyć i z przerażeniem obserwować nieudolne miotanie bohaterów. Tyle, że ostatni zwrot akcji to już zupełnie nieprzemyślany pomysł, który zamiast przekonać do całej fabuły stawia ją pod znakiem zapytania. 

 

Peele nie waha się skupić na czarnoskórych bohaterach. Aluzji do rasizmu jest dużo mniej niż w „Uciekaj” – a obiegowy horrorowy żart że pierwszy zawsze ginie Murzyn, jest tutaj nieaktualny. Aktorzy mają przed sobą wyzwanie, bo grają „podwójne” role – szczególnie dobrze to wypada w przypadku małolatów, uwzględniając także dziewczynkę z dzieciństwa. 

 

Widać jednak w pewnych momentach, że Peele miał problem z zawoalowaniem całej historii, ociera się bowiem i o groteskę, i o mistycyzm (ktoś tam zobaczył Boga i to skłoniło go do działania – WTF?, tudzież pojawiający się numer księgi Jeremiasza). Może lepiej było skrócić film i wyciągnąć z niego najważniejsze, nowatorskie pomysły?

 

Plusy:

  • dźwięk i muzyka

  • nowatorski pomysł wyjściowy

  • aktorstwo

  • sprawna realizacja

  • liczne nawiązania do klasyki gatunku horroru

 

Minusy:

  • nieczytelne alegorie

  • wątpliwy finałowy zwrot akcji

  • absurdalny brak broni palnej w USA

  • przesadnie przeciągnięty „wstęp” jak rozwój akcji jest znany już ze zwiastuna

 

Cytat filmu:

Dlatego tak mówi Pan: Oto sprowadzę na nich nieszczęście, z którego nie będą mogli się wydostać, a gdy będą wołać do mnie, nie wysłucham ich” – Księga Jeremiasz (11:11).

 

Zwiastun - lepiej nie oglądać "przed":

Tytuł oryginalny: Us

Polska premiera: 22 marca 2019

Dystrybutor: UIP

Produkcja: USA

Rok: 2019

Gatunek: horror

 

  • reżyseria i scenariusz: Jordan Peele

  • obsada: Lupita Nyong'o, Winston Duke, Elisabeth Moss, Tim Heidecker, Yahya Abdul-Mateen II

     

     

     

     

     

     

     

     

     

 

Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Search By Tags

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Twitter Social Icon