Diablo. Gra o wszystko – dialogi, głupcze (ocena 2/10)

Załamka. Ale taka na maksa.

Mała siostrzyczka Kuby (Tomasz Włosok - gorszy nawet niż w serialu „1983”) jest ciężko chora i wymaga kosztownej operacji w Wiedniu. Z pensji rozwoziciela jedzenia po mieście chłopak raczej nie uzbiera wymaganej kwoty, stad angażuje się w nielegalne wyścigi samochodowe. Jego talent zostaje dostrzeżony przez rządzącego w tym środowisku Jarosza (Cezary Pazura). Wiąże się z tym ryzyko zdrowia i życia o czym przekonali się poprzedni amatorzy szybkiej kasy. W dodatku Kuba wpada w oko córce gangstera Ewie (cóż z tego że ładna jak maksymalnie drewniana aktorsko Karolina Szymczak).

Dobry i porządny chłopak, zmuszony rodzinnymi okolicznościami, wchodzi w środowisko nielegalne, wręcz gangsterskie … Dobry punkt wyjścia do scenariusza? Wydaje się, że co najmniej przyzwoity. Niestety dwójka reżysero-scenografów (Michał Otłowski, Daniel Markowicz) nie potrafi tego wykorzystać gubiąc się zupełnie w bezsensownie pokomplikowanej intrydze. Podąża on w tak absurdalnie sensacyjno-gangsterskim kierunku, że trudno się w tych wszystkich powiązaniach i interesach połapać. A już finał z akcją policyjną i helikopterem to absurd w czystej postaci.

 

O ile klimat gangsterski mógłby się jeszcze obronić to pojawienie się tak sztucznego, że aż budzącego na widowni (nastawionej na tego rodzaj kina, więc nie przypadkowej) śmiechy politowania, wątku romansowego burzy jakąkolwiek powagę. Wadą, która wybrzmiewa wówczas z całą mocą są koszmarnie nieumiejętnie rozpisane dialogi. Teksty wypowiadane przez bohaterów są tak drętwe, że trudno nie załamać rąk. Przykładem mogą być żarciki typu: „mówią o nim, że przegryzł pępowinę i uciekł z brzucha matki” – a to akurat najmniej idiotyczny suchar.

 

Ostatecznym gwoździem do trumny tego filmu jest to co powinno być jego wyznacznikiem – czyli sceny wyścigów samochodowych. Niestety są one nieefektowne, nieczytelne, a nawet absurdalne. Zamiast tradycyjnego ścigania wymyślono tutaj jakieś zabawy w kotka i myszkę, czy też w wilki i owce. Czyli samochody goniące próbują odciąć na ograniczonym terenie pojazdy uciekające. To niby fascynuje grono amatorów śledzących te zabawy na wielkich ekranach. Trudno w filmie dostrzec emocje i urok takiej samochodowej rywalizacji. W finałowej sekwencji twórcy fundują kolejny nieczytelny wyścig ulicami Warszawy z udziałem sił policyjnych (nawet wspomniany niefortunny helikopter). Jak ktoś jest zaznajomiony z zasadami nielegalnych wyścigów to sam oceni, czy zapewnienia o znajomości tego procederu przez twórców filmowych są uzasadnione. Ale raczej trudno coś takiego podejrzewać. Jeżeli jakakolwiek scena akcji się w tym filmie broni to strzelanina na stacji benzynowej, której sens scenariuszowy jest i tak mocno wątpliwy.

 

Przykro patrzeć na uznanych aktorów, nawet w epizodycznych rolach. Jak można w takim filmie polec przekonał się Cezary Pazura, tak irytujący swoją rolą, że zapomina się o wszystkich wcześniejszych jego sukcesach. Mniej zauważeni przemknęli: Katarzyna Figura, Cezary Żak, Janusz Chabior i Mirosław Zbrojewski, ale sam udział w takim filmie to dyshonor.

 

Amatorzy samochodów (znanych marek jest tutaj pełen wybór: Lamborgini, Corvette, Aston Martin, Chevrolet, Ford Mustang i cała reszta podrzędnych typu: Mercedes, Audi, BMW) i pięknych, skąpo odzianych kobiet (dobry motyw ze startowaniem samochodów poprzez rzucanie biustonosza …) będą mieli trochę przyjemności dla oka. Jednak chyba nawet oni zafrasują się w wielu momentach poziomem tego filmu. A najgorsze jest to, że zanosi się na kolejną cześć, niczym w kultowych „Psach” oprócz Pazury pojawi się Bogusław Linda. Ale przy takim poziomie scenariusza i dialogów nikt tego rodzaju produkcji nie uratuje. Najgorszy polski film roku? Silny kandydat.

 

Plusy:

  • atrakcyjne kobiety

  • dobre fury

 

Minusy:

  • dialogi

  • scenariusz

  • aktorstwo

  • sceny samochodowe

  • montaż

  • wątek romansowy

  • helikopter na Moście Świętokrzyskim

  • Pazura

 

Zwiastun:

 Polska premiera: 18 stycznia 2019

Dystrybutor: Kino Świat

Produkcja: Polska

Rok: 2019

Gatunek: sensacyjny

 

  • reżyseria i scenariusz: Michał Otłowski, Daniel Markowicz          

  • zdjęcia: Michał Pukowiec

  • montaż: Antoni Kowalczyk, Amadeusz Andrzejewski

  • scenografia: Ewelina Rosłaniec, Szymon Uberman

  • kostiumy: Edyta Jermacz

  • obsada: Tomasz Włosok, Karolina Szymczak, Cezary Pazura, Rafał Mohr, Mikołaj Roznerski, Janusz Chabior, Katarzyna Figura, Bogusław Linda, Cezary Żak, Mirosław Zbrojewski

 

Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Search By Tags

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Twitter Social Icon