Diabeł: Inkarnacja – w kostnicy (ocena 5/10)


Tak jakby ktoś opętał twórców, bo z ciekawego pomysłu wyszedł słabiutki film.

Tragicznie kończą się egzorcyzmy młodej dziewczyny. Egzorcysta kończy wręcz wbity do ściany, a opętana kona w mękach zabita przez własnego ojca.

Trzy miesiące po tych wydarzeniach pewna policjantka zostaje skierowana na nocną zmianę w prosektorium policyjnym. Przywożone są tam zwłoki, które trzeba obfotografować, sprawdzić odciski palców i przechować. Powody skierowania dziewczyny do takiej pracy szybko się wyjaśniają traumatyczną akcją policyjną z przeszłości. Mająca po tym wydarzeniu problemy z alkoholem i lekami kobieta ma zwidy, halucynacje i problemy psychiczne. Ale przywiezione zwłoki młodej kobiety budzą uzasadnione wątpliwości: nie można zrobić zdjęcia, a odciski palców wskazują na ofiarę nieudanych egzorcyzmów. Dodatkowo tajemniczy mężczyzna domaga się natychmiastowego spalenia ciała.

Znakomitym pomysłem i szansą na ten film była lokalizacja w prosektorium, gdzie dzieje się praktycznie cały film. To buduje klaustrofobiczny z jednej strony, ale kameralny z drugiej - klimat. Ten zabieg udał się chociażby w filmie „Autopsja Jane Doe”. I tutaj też się mógł udać.



Sprzyja temu bowiem wyrazista odtwórczyni głównej roli Shay Mitchell. Smaczku dodają jej problemy psychiczne, bo przez długi okres można nadprzyrodzone zjawiska zrzucić na karb zwidów nafaszerowanej lekami anonimowej alkoholiczki. Ale punkt wyjścia i dobry dobór aktorki to nie wszystko. To co ważniejsze kładzie ten film niczym diabeł opętaną ofiarę.


Przede wszystkim brakuje jakiegokolwiek pomysłu na rozwój akcji. Wszystko jest tak przewidywalne, że nawet mało doświadczony widz odgadnie, że do kostnicy trafi ciało akurat tej dziewczyny i zacznie ono straszyć, a najpewniej ponownie zabijać. Nic zaskakującego, ani jednego zwrotu akcji, nawet ani jednej w miarę oryginalnej sceny. Niestety nie wszystko można złożyć na karb stanu psychicznego bohaterki, a już momentami aż się prosi zadzwonić o pomoc – w końcu telefony chyba działają. Poważnym problemem są również ramy czasowe – odpowiedni efekt byłby gdyby ograniczyć się do jednej nocnej zmiany, ale jakby przebieg fabuły nie do końca temu odpowiada, a przynajmniej można znaleźć argumentu, że jednak pewne działania (jak chociażby sprawdzenie odcisków palców) wymagały dodatkowych dni. Nawet punkt wyjścia scenariusza rodzi wątpliwości: czy naprawdę trzeba samodzielnie dokonywać tych czynności w środku nocy, zamiast poczekać na dzienną zmianę?


Ale największe zło tej produkcji tkwi w wersji realizacyjnej. Sceny są tak nagrane, że praktycznie nic nie widać. A jak nic nie widać to jak tutaj się bać, czy przejmować losem bohaterów. Montaż jest na amatorskim poziomie, zdjęcia i naświetlenie zbyt ciemne. Zamiast budować klimat powoduje obojętność. Dobrze, że przynajmniej szybko się ta męka kończy, i nawet nie ma już znaczenia dla widza jak (zresztą wiadomo jak, bo i na końcówkę zabrakło oryginalnego pomysłu). Chwała jednak twórcom, że nie dołożono jeszcze ze dwóch kiepskich scen. Jedynie drobiazgowość w ukazaniu zmasakrowanych ciał zasługuje na pochwałę, ale z drugiej strony wielu widzów odwraca wówczas głowę.


Motywy horrorowe są tak słabe, że już lepiej zakwalifikować ten film do gatunku thrillerów. Wtórność poszczególnych scen jest aż groteskowo, czego dowodem jedna z finałowych scen z motywem odbijania piłeczką o ścianę (motyw z kultowej „Wielkiej ucieczki”).


Swoje do fiaska dołożył polski dystrybutor oferując zupełnie nie przystający do treści tytuł, chyba tylko dla niego wyróżniający tę produkcją spośród wielu filmów o egzorcyzmach. Chociaż ten oryginalny też nie jest najlepszy, bo to nie do końca film o egzorcyzmach.


Plusy:

  • lokalizacja

  • Shay Mitchell

  • drobiazgowość charakteryzacji zmasakrowanych ciał

  • ograniczony czas trwania


Minusy:

  • montaż

  • scenariusz

  • dialogi

  • ciemne ujęcia

  • brak charakterystyki postaci drugoplanowych

  • polski tytuł


Zwiastun:

tytuł oryginalny: The Possession of Hannah Grace

polska premiera: 7 grudnia 2018

dystrybucja: United International Pictures

produkcja: USA

rok: 2018

gatunek: thriller/horror


  • reżyseria: Diederik Van Rooijen

  • scenariusz: Brian Sieve

  • obsada: Shay Mitchell, Grey Damon, Kirby Johnson, Nick Thune, Louis Herthum, Stana Katić

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon