Genesis 2.0 – biologia syntetyczna (ocena 4/10)

December 14, 2018

Przykład, gdy interesujący temat może przełożyć się na słabiutki film dokumentalny.

Wyprawa przemierzająca zaśnieżone i błotniste połacie Wysp Nowosyberyjskich w poszukiwaniu drogocennych kłów mamuta. Niespodziewanie napotykają bardzo dobrze zachowane ciało pradawnego mamuta. Jednocześnie naukowcy z całego świata rozmawiają na temat nowych możliwości w zakresie biologii syntetycznej.

Obie płaszczyzny narracyjne są bardzo słabo ze sobą powiązane, a powinny, i źle skomponowane. Są długie okresy, gdy tylko jedna z nich jest eksploatowana, a o drugiej można nawet zapomnieć. Ale także same w sobie nie przykuwają uwagi. To dziwne, bo dotyczą bardzo ciekawych aspektów naukowych. Jak widać – nawet tak fascynujące tematy trzeba umiejętnie zaprezentować. A tymczasem film jest zwyczajnie nudny. Ociera się momentami o lepsze fragmenty, typu klonowanie ukochanych piesków, jednak nawet one znikają z pamięci w momencie wyjścia z kina. Niby film opowiada o procesach, które mogą diametralnie zmienić życie człowieka i to w krótkiej perspektywie czasowej, a sposób realizacji powoduje, że nic z informacji podawanych w trakcie seansu nie pozostaje na dłużej. Nie mówiąc o tym aby wstrząsnęło do głębi widzem.

 

Również realizacyjnie nie ma się czym pochwalić. To szorstki dokument, kamera obserwuje badaczy i naukowców robiąc to standardowy sposób. Brakuje oddechu, jakieś animacji, szybszego montażu. Problemem jest również zbyt długi czas trwania – pod koniec losy wyprawy po mamuta zupełnie obojętnieją.

 

Taka surowa realizacja bardziej pasuje do sekwencji podróżniczej. Zdjęcia oddają naturalność wyprawy, podkreślone naturalnym, jeszcze nie naruszonym przez cywilizację, krajobrazem dziewiczego przyrodniczo archipelagu. Byłby to ciekawy zabieg, gdyby nie zbyt dłużące, nic nie wnoszące sekwencje. Nie widać pasji poszukiwaczy, nie widać chęci zysku (taki kieł mamuci to kilkadziesiąt tysięcy dolarów).

Sekwencje naukowe mają całkiem inny klimat – stad rosnący dysonans w trakcie oglądania. Twórcy nawet odnoszą się do kwestii mistycznych, przenosząc działalność człowieka w zakresie rozwoju biologii syntetycznej, jako „wchodzenie w buty” Boga. Bez głębszego ukierunkowania na ten temat, takie rozważania mają jednak zbyt uproszczony charakter.

 

Film, który ma poruszać – nudzi. To fatalna rekomendacja. Dystrybucja kinowa tuż przed świętami, może dlatego wytłumaczenia spodziewanej miernej frekwencji.

 

Plusy:

  • ciekawy temat

  • klonowanie piesków

 

Minusy:

  • chaotyczna narracja

  • brak powiązania dwóch płaszczyzn

  • toporna realizacja

  • zbyt długi czas trwania

 

Zwiastun: 

Polska premiera: 14 grudnia 2018

Dystrybutor: Against Gravity

Produkcja: Chiny, Rosja, Szwajcaria, USA, Korea Południowa

Rok: 2018

Gatunek: dokumentalny

 

  • reżyseria: Christian Frei, Maksim Arbugajew

  • zdjęcia: Peter Indergand

  • montaż: Thomas Bachmann

  • występują: Peter Grigoriev, Semyon Grigoriev, George Church, Spira Sleptsov, Woo Suk Hwang

Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Search By Tags

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Twitter Social Icon