Alfa – mój przyjaciel wilk (ocena 6/10)


W wielu elementach ten film razi, ale finalnie wychodzi się z kina podniesionym na duchu opowieścią o wręcz rodzinnej więzi pomiędzy człowiekiem a dzikim zwierzęciem.

Akcja toczy się tysiące lat temu (podobno 20 tysięcy), gdy ludzie mieszkali w jaskiniach, prymitywnym sprzętem polowali na dzikie zwierzęta, a ogień wskrzeszali z niemałym wysiłkiem. Bohater wyróżnia się w plemieniu, ale podczas polowania spada w przepaść, ku rozpaczy wodza. Zostaje więc tylko symboliczny grób z kilku kamieni i plemię musi odejść z uwagi na nadciągającą zimę. Tymczasem bohater ma więcej szczęścia niż można by przewidzieć. W dodatku na horyzoncie pojawia się dziki wilk, który również cudem uniknął śmierci.

Trochę bez sensu jest, gdy kluczowy zwrot akcji stanowi spoiler opisu, ale tak niestety jest z tym filmem. Kluczowa sekwencja następuje bowiem, po cudownym ocaleniu, które jest zaskakujące samo w sobie. Lepiej film oglądać bez tej wiedzy, ale nie należałoby wówczas czytać opisów, recenzji, czy oglądać zwiastunów. To pierwszy problem tego filmu, ale nie ostatni.


Głównym mankamentem jest warstwa wizualna. Ale nie dlatego żeby była źle zrealizowana. Wprost przeciwnie wiele scen jest imponujących, a zachowania zwierząt bardzo realistyczne. Niestety aż do przesady wykorzystano techniki komputerowe. Ani przez moment nie ma wątpliwości, ze większość obrazu powstało na ekranie komputera. To klasyfikuje film na półce dla młodszych widzów, których takie rzeczy nie tylko nie rażą, ale wprost przeciwnie. Jednak z tą grupą docelową ten film też może mieć problem, bo wiele scen jednak jest zbyt drastycznych. No cóż taki to był czas – zabijanie dla pozyskani a pożywienia było czymś naturalnym. W tej perspektywie przyjaźń człowieka z dzikim zwierzęciem jest mało przekonująca, chociaż twórcy starają się jak mogą.


Zdecydowanym atutem filmu są te wszystkie sceny, w których człowiek (pierwotny, ale jednak rozumny, nawet inteligentny i pomysłowy) skazany jest sam na siebie. Rodząca się więź ze zwierzęciem wpisuje się w rozwiązania rodem z kina familijnego. Jak ktoś się wciągnie w taką konwencję – to musi czerpać przyjemność z filmu do samego, przesłodzonego rzecz jasna – zakończenia.


Można więc odkładając mankamenty na bok, czerpać przyjemność z tego filmu. Ale czy to dobry pomysł zabierać młodsze dzieci – to już każdy rodzic musi sobie na to odpowiedzieć samodzielnie.


Nie jest łatwo znaleźć w repertuarze wersję z napisem, ale jak ktoś da radę – to pewnie uniknie irytującego polskiego dubbingu. Może dlatego sekwencje bez dialogów są najlepsze w tym filmie?


Plusy:

  • ciekawa historia

  • sekwencje bezdialogowe

  • ładne wizualizacje

  • przekonująca główna rola


Minusy:

  • problem z grupą docelową

  • zbyt czytelne wykorzystanie technologii komputerowych

  • przesłodzona końcówka

  • polski dubbing


Zwiastun:

Tytuł oryginalny: Alpha

Polska premiera: 10 listopada 2018

Produkcja: USA

Rok: 2018

Gatunek: przygodowy


  • reżyseria: Albert Hughes

  • scenariusz: Daniele Sebastian Wiedenhaupt

  • obsada: Kodi Smit-McPhee, Jóhannes Haukur Jóhannesson, Marcin Kowalczyk, Jens Hultén, Natassia Malthe

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon