Mission: Impossible – Fallout – nie ma rzeczy niemożliwych (ocena: 6/10)

August 9, 2018

Tytuł jest mylący. Nie ma bowiem misji niemożliwych. Przynajmniej dla Toma Cruise’a. Jego Ethan Hawke radzi sobie bowiem: na lądzie, w wodzie i w powietrzu. Najlepiej chyba właśnie w powietrzu.

 

Rozpoczyna się niewinnie od ślubu w pięknej górskiej scenerii. Ale to tylko ułuda. „Życie zawodowe” Ethana nie pozwala mu na szczęście rodzinne. Z okresu bezczynności wyrywa go kolejna wiadomość. Kto jak nie on ma ratować świat? A sytuacja jest poważna jak zwykle przez bałagan w krajach byłego Związku Radzieckiego, z których wyciekły materiały do wyprodukowania bomby atomowej. A że celem ataku mają być ośrodki kluczowe dla największych światowych religii – nazwa grupy przestępczej „Apostołowie” nie jest przypadkowa. To wywoła ogólnoświatowy konflikt - chaos murowany. Aby zapobiec niebezpieczeństwu Hawke będzie musiał nie tylko naginać prawa fizyki, ale także wykazać się intuicją psychologiczną. Bo nie wszyscy, którzy oferują pomoc mają czyste intencje.

 

Podjęto w tym, już szóstym w serii, filmie próbę urozmaicenia fabuły. Chyba zupełnie nie potrzebnie, bo nie jest ona wielce istotna. A już niektóre sugestie, jakoby nawet główny bohater przeszedł na Ciemną Stronę Mocy z góry wyglądają niewiarygodnie, nie mając szans zmylić widza, który oczekuje od „Misji Niemożliwych” tylko jednego. Rozrywki i sensacji nie zwracającej uwagi na żadne ograniczenia, oderwanej do praw fizyki, rachunku prawdopodobieństwa. I jest to zupełnie bezpieczna formuła, bo nawet jak w którymś momencie dochodzi do przesady, to robi się po prostu śmiesznie, a nie żałośnie. Ethan Hawke to już uznana marka i nie ma sensu oczekiwać od kolejnego filmu czegoś więcej niż tak naprawdę ma on dostarczać.

 

A wizualnie jest oczywiście oszałamiająco. Finałowa scena rozciągnięta z 15 minutowego odliczania do pół godzinnej pogoni na kilku odcinkach, rozgrywająca się w pięknej górskiej scenerii, zapiera dech w piersiach. Niewiele przeszkadza fakt, że wszyscy wiedzą iż …. SPOILER …. w ostatniej sekundzie ci dobrzy bohaterowie osiągną swój cel.

Atutem są również sekwencje w największych miastach Europy, obiekty doskonale kojarzone, w których turystycznie tak często bywamy stają się miejscem tak newralgicznej dla losów świata akcji. Co prawda największe wrażenie robi scena w … toalecie z klasyczna walką na pięści, ale chwilę później akcja przenosi się na ulice Paryża.

 

Mission Impossible” nie udaje na siłę filmu poważnego: elementy komediowe i duży dystans bohaterów są niezbędne. To w naturalny sposób niweczy wszelkie górnolotne elementy fabuły. Tak – świat jest w zagrożenie, ale to tylko film i nawet jak Tom ze spółką niczego nie wymyślą na ostatnią sekundę (koniecznie na ostatnią), a wiadomo że jednak wymyślą, to i tak nic się nie stanie. W sumie może dobrym pomysłem na zamknięcie serii, Tom Cruise nie będzie wieczny, jest aby w końcu się nie udało – świat wyleciał w powietrze, a „Tomka” uratował statek kosmitów.

 

Tom Cruise jest marką samą w sobie i w zasadzie już jego obecność na ekranie wystarcza, a jak jeszcze wierzymy że wszystkie sceny kaskaderskie wykonywał „własnoręcznie” – szacunek rośnie. Trudno sobie jednak powoli wyobrazić Mission Impossible bez Simona Pegga, który swoją prostodusznością nadaje komediowego wyrazu. Akurat w „Fallout” – dużo słabiej wypadły kreacje kobiece, może dla tego że zbyt były wzorowane na kochankach innego słynnego filmowego agenta 007. Słabo również wypadł zbyt zagubiony i raczej niepotrzebny w tym rozgardiaszu Alec Baldwin.

 

Niewątpliwie "Mission Impossible – Fallout" jest filmem wtórnym, przewidywalnym, za długim. Jednak żaden fan serii, ale także przypadkowy widz, nie będzie żałował wizyty w kinie. Bo to dobra sensacja z domieszką żartobliwego humoru.

 

Zalety:

  • Tom Cruise

  • dystans i poczucie humory

  • sensacja

  • scenerie

  • przestrzenne potyczki

  • Simon Pegg

 

Wady:

  • wtórność

  • za długie

  • przewidywalność

  • niepotrzebne komplikacje scenariuszowe

  • słabe role kobiece

  • Alec Baldwin

 

Zwiastun:

Polska premiera: 8 sierpnia 2018

Produkcja: USA

Rok: 2018

Gatunek: sensacja

 

  • Reżyseria i scenariusz: Christopher McQuarrie

  • Zdjęcia: Rob Hardy

  • Muzyka: Lorne Balfe

  • Montaż: Eddie Hamilton

  • Scenografia: Jille Azis, b

  • Obsada: Tom Cruise, Henry Cavill, Rebecca Ferguson, Simon Pegg, Ving Rhames, Sean Harris, Michelle Monaghan, Alec Baldwin

 

Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Search By Tags

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Twitter Social Icon