Thelma – stąpając po cienkim lodzie (ocena: 4/10)

June 28, 2018

Norweski kandydat do Oscara. Film z potencjałem, popadający jednak w banalny i nużący miszmasz gatunkowy.

 

Tytułowa Thelma (znakomita Eili Harboe) jest dziewczyną z dobrego domu, mało zauważalną studentką. Aż do czasu napadu epilepsji w trakcie lekcji. Wówczas zaprzyjaźnia się z Anją (Kaya Wilkins). Pomiędzy dziewczynami wybucha romans, a Thelma, zerwana z rodzicielskiej uwięzi, zdradza co raz dziwniejsze i niepokojące zdolności.

 

Przez długi czas, zdecydowanie za długi dla dynamiki tego filmu, jest dramat psychologiczny, dziewczyny, która nie może zaaklimatyzować się w nowym środowisku. Jest rozdarta pomiędzy nauki rodziców, a pokusy jakie pojawiają się w życiu studenckim. Dodatkowo wydarzenie z przeszłości wpływa na psychikę Thelmy. Gdy twórcy łaskawie zdradzają tę przyczynę, przeobrażają gatunkowo produkcję w thriller, a nawet horror z płonący ciałami. Nie jest to do końca przekonujące, aczkolwiek pewnie znajdzie swoich amatorów.

 

Film norweskiego reżysera Joachima Trier („Oslo, 31sierpnia”, „Reprise”, „Głośniej od bomb”), nie mylić z Larsem von Trierem (gdzie Norwegia, gdzie Dania ….), ma także wyraźny podtekst religijny, co zapewne przysporzy mu więcej zwolenników. Thelma pochodzi bowiem z religijnej, wręcz fanatycznie, rodziny, gdzie ojciec przypalając jej rękę nad ogniem uświadamiał zagrożenie piekłem. Dziewczyna spuszczona z łańcucha łatwo popada w klimaty obrazoburcze, czego świadectwem ma być wulgarna scena z imieniem Jezus (zupełnie zresztą nie pasująca do fabuły), czy też wypowiedź uczelnianego kolegi o braki wiary z uwagi na naukowe przesłanki. Zresztą film nie rozpoczyna się od studenckiego życia Thelmy, ale od sceny, najlepszej zresztą w całym filmie z powracającym motywem zamarzniętego lodem jeziora, wspólnego polowania z ojcem w trakcie dzieciństwa – on już wówczas wiedział, że w dziewczynce tkwi zło, które najlepiej byłoby unicestwić w zarodku.

 

Fabuła niestety jest tak przekombinowana, że trudno polubić ten film. A szkoda, bo pod względem artystycznym ma wiele zalet, chociażby wręcz magiczne zdjęcia, a także bardzo udana rola aktorska Harboe. Tylko nie sposób się tym zachwycać, gdy kolejne sceny co raz bardziej irytują wydziwionymi motywami. Nawet jeżeli są one pomysłowe erotycznie.

 

Plusy:
• rewelacyjne zdjęcia
• przykuwająca uwagę Eili Harboe
• erotyczny motyw węża

 

Minusy:
• banalne rozwiązania scenariuszowe
• nieudane zmiany gatunkowe
• przewlekłość i nuda

 

Zwiastun:

Polska premiera: 8 czerwca 2018
Dystrybutor: Gutek Film
Produkcja: Norwegia, Francja, Dania, Szwecja
Rok: 2017
Gatunek: dramat, thriller, horror

 

  • Reżyseria: Joachim Trier

  • Scenariusz: Eskil Vogt, Joachim Trier

  • Zdjęcia: Jakob Ihre

  • Muzyka: Ola Flottum

  • Obsada: Eili Harboe, Kaya Wilkins, Henrik Rafaelsen, Ellen Dorrit Petersen, Grethe Eltervag, Marte Magnusdotter Solem

 

Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Search By Tags

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Twitter Social Icon