Momo – zapomnieć o porodzie (ocena: 4/10)


Przeniesienie sztuki teatralnej na ekran filmowy nie jest zadaniem łatwym. Ale czasami się udaje. Tym razem jednak wyszła klapa.


Andre i Laurence, mieszkające w luksusowym domku, robi właśnie tradycyjne zakupy w supermarkecie. Do mężczyzny przyczepia się mówiący niezrozumiałymi półsłówkami facet, który w końcu kradnie im wózek z całymi zakupami. Jakież jest ich zdziwinie, gdy po nieudanej interwencji u ochorny, wracają do domu, a siatka zakupami leży na kuchennym stole. Wkrótce pojawia się sam delikwent, który najwyraźniej traktuje starsze małżeństwo jako sowje najbliższą rodzinę. Mąż traktuje przybysza z dużą ostrożnościową, ale żona jest gotowa mu pomóc, i ku przerażeniu małżonka nawet pożycza mu samochód. Wbrew jednak obawom przybysz wraca, w dodatku przyprowradza swoją żonę. Małżonkowie zaczynają śledztwo, aby zrozumieć kim jest tytułowy Momo.


Reżyserów dwóch (Vincent Lobelle, Sébastien Thiery), a nie ma co jeść. Gotowy teatralny scenariusz, który należało urozmaicić tak, aby ukazac różne lokalizacje i uatrakcyjnić dialogi obrazem. Twórcy gubią się już w pierwszej scenie, która jest tak absurdalna, że nie może stanowić podstawy komediowej do dalszej fabuły, no bo kto po latach szuka rodziny w supermarkecie? Dalej jest niewiele lepiej, a nowe postacie, które się pojawiają jeszcze bardziej zaciemniają sens fabuły. Żeby komedia mogła śmieszyć musi mieć ręce i nogi, nawet jak jest oparta na absurdach. Jeżeli każdy kolejny pomysł jest idiotyczny, to zamiast bawić – wywołuje uczucie zażenowania. Nie wiadomo jak twórcom się to udało, ale żaden żart nie bawi – no może dialog na posterunku policji.


Nie udało się również z bohaterami. Praktycznie każdy z nich jest antypateczny. Para bohaterów mogła stanowić podstawę komediową, jako starsze małżeństwo przyzwyczajone do wygodnego, bezproblemowego życia. Nowe fakty z ich przeszłości, które wychodzą na jaw, również można było w ciekawy sposób wykorzystać. Ale pozostają oni parą, która nie wiadomo czego chce (bo może chcą nowego członka rodziny), nie widać pomiędzy nimi ani chemii, ani miłości, ani konfliktu który mógłby się pojawić w związku z faktami z przeszłości. Jeszcze gorzej jest z nowymi bohaterami. Wyśmiewanie się z niepełnosprawności staje się w takiej sytuacji zwyczajnie niesmaczne. Trudno polubić przybyszy i najchętniej by się ich eksmitowało tam skąd przyszli. Zresztą nie wiadomo po co przyszli i dlaczego akurat teraz. Jeżeli ktoś wytrwa, to i tak końcówka nie wyjaśni tej zagadki.


Jedyny plus to chyba w miarę rozsądny format – niecałe półtorej godziny można ostatecznie przetrwać.


Zwiastun:

Polska premiera: 8 czerwca 2018

Dystrybutor: Best Film

Produkcja: Francja

Rok: 2017

Gatunek: komedia


  • Reżyseria: Vincent Lobelle, Sébastien Thiery

  • Scenariusz: Sébastien Thiery

  • Obsada: Pascale Arbillot, Christian Clavier, Catherine Frot, Sébastien Thiéry

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon