Katyń. Ostatni Świadek – profanacja (ocena: 3/10)

May 24, 2018

Są tematy, o których nie wypada robić złych produkcji. A film Piotra Szkopniaka jest fatalny pod każdym względem. I nie usprawiedliwia polskiego reżysera mieszkającego w Wielkiej Brytanii dedykacja dla dziadka - jednej z ofiar Sowietów.

 

Wielka Brytania tuż po zakończeniu wojny. Nasilają się przypadki samobójstw wśród polskich żołnierzy - stacjonujących w Anglii z uwagi na niemożność powrotu do opanowanej przez komunizm Ojczyzny. Młody dziennikarz, który uniknął wojny z powodu uszkodzonego oka zaczyna drążyć temat. W odkryciu prawdy pomaga mu rosyjski żołnierz spod Smoleńska.

 

Szkotniak miał niewątpliwie dobre intencje. Chciał zwrócić uwagę na współudział w kłamstwie katyńskim aliantów. A także na wpływy jakie mieli szpiedzy radzieccy na Zachodzie - w końcu ktoś musiał pomagać w samobójstwach w typowy dla Rosjan sposób.

 

Wszystko ładnie pięknie, tylko że produkcja przeraża nie ogromem wyrachowania w jej ukryciu zbrodni, ale poziomem artystycznym samego filmu. Reżyser zawodzi w każdym calu, a każda kolejna minuta jego filmu jest katorgą dla widza. Kompozycja fabuły, teatralność dialogów, złe ustawienia kamery, brak prowadzenia, skądinąd przyzwoitych (Więckiewicz) aktorów. Ten film nie nadawałby się nawet jako teatr telewizji. Do powagi tematu dołożony jeszcze, i tak potraktowany po macoszemu, wątek romansu.

 

I cóż z tego, że temat jest faktycznie ciekawy, chociaż bardzo smutno interesujący. Trudno zrozumieć dlaczego z taką konsekwencją ukrywano prawdę o Katyniu chociażby w okresie Zimnej Wojny. Zresztą Wielka Brytania chyba nawet obecnie nie mówi o tym głośno. Reżyser sam mówi, że został zaszokowany stwierdzeniem, iż co to jest 22 tysiące Polaków, jak mordowano w trakcie II Wojny Światowej miliony. Słusznie więc Szkotniak chciał uzmysłowić istotę tego ludobójstwa oraz skalę kłamstwa jakie za sobą przyniosło. Ale taką produkcją co najwyżej może zaszkodzić propagowaniu prawdy. Niech dowodem będzie dystrybucja w Polsce: po dwóch dniach film schodzi z ekranów multipleksów, a i tak sale świeciły pustkami. Totalna porażka, i taka sama będzie w dystrybucji zachodniej. O takich trudnych tematach trzeba robić filmy poruszające, a nie przeciętne produkcyjniaki z wieloma mankamentami reżyserskimi. U Szkotniaka tylko pierwsza scena z zapiskami z dziennika jednej z ofiar może kogokolwiek poruszyć.

 

Zwiastun:

Polska premiera: 11 maja 2018

Produkcja: Polska, Wielka Brytania

Rok: 2018

Gatunek: dramat, wojenny, kryminał

 

  • Reżyseria: Piotr Szkopiak

  • Scenariusz: Paul Szambowski, Piotr Szkopiak

  • Zdjęcia: Edward Ames

  • Muzyka: Bartosz Chajdecki

  • Dźwięk: Lee Herrick

  • Kostiumy: Hilary Hughes

  • Montaż: Jo-Anne Dixon

  • Scenografia: Nick Turner

  • Obsada: Alex Pettyfer, Talulah Riley, Robert Więckiewicz, Piotr Stramowski, Henry Lloyd Hughes, Michael Gambon, Will Thorp, Sam Marks

Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Search By Tags

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Twitter Social Icon