Madame – Służąca (ocena 6/10)


Kobiece kino: wyreżyserowane przez kobietę, ze znakomitymi kobiecymi rolami, z kobiecego punktu widzenia. Dla kobiet, ale nie tylko. Przegadany, wymagający skupienia, z ciekawym zakończeniem.


Akcja dzieje się współcześnie w Paryżu, w arystokratycznej rodzinie, i jest stylizowana na życie dystyngowanych ludzi wyższych sfer. Małżeństwo: żona Anna (Toni Collette), trochę młodsza od swojego męża Boba (dawno nie widziany Harvey Keitel) przeprowadzają się do paryskiej posiadłości. Z tej okazji wystawiają kolację, na która niespodziewanie przyjeżdża syn. Okazuje się on trzynastym gościem, co dla przesądnej Anny jest nie do przyjęcia (nie ma nic innego do roboty, poza jeżdżeniem rowerem przez Paryż z mężem, więc zajmują ją takie pierdoły). Wpada więc na pomysł przebrania za czternastego gościa swojej pokojówki Marii (Rossa de Palma), która ma udawać przyjaciółkę Anny – hiszpańską arystokratkę. Mistyfikacja nie kończy się na kolacji, a o względy nowo poznanej arystokratki zaczyna starać się David (Michael Smiley) mając w tym jednak bardziej interesowny, niż miłosny cel.


To przegadane kino, sama kolacja stanowi ze 20%. Ale dialogi są dopracowane, warto więc je dokładnie czytać, bo są źródłem komediowym. Nie tylko chodzi tutaj o żart z piersiami i penisami, ale o różnice w postrzeganiu świata przez ludzi różnych warstw społecznych. Z czasem coraz większą wartość filmu stanowi humor sytuacyjny, szczególnie że Maria szybko aklimatyzuje się w nowym środowisku, a jej przeszłość pozostaje tajemnicą. Żonglerka słowna przechodzi w żart sytuacji, jak chociażby w doskonałej scenie gdy Maria jako dama jedzie windą z inną sprzątaczką.


Atutem filmu są kreacje aktorskie: świetnie wypada de Palma, który w sposób bardzo przekonujący ukazuje swoją przemianę, stabilnie natomiast prowadzi rolę Collette. Na uwagę zasługuje również Smiley jako ten naiwny kochanek-interesant.


Pomimo dość ubogiego scenariusza, film trzyma w napięciu i ma ciekawe rozwiązanie finałowe. Reżyserka Amanda Sthers nie przedłuża go na siłę, umiejętnie balansując pomiędzy warstwą komediową oraz skrytą krytyką życia wyższych sfer. Zapewne jest tutaj też promyk feministyczny, ale on nie przeszkadza nawet obecnym na seansie panom. To dobrze, że reżyserka uniknęła zbędnej, ale jakże typowej w kobiecych produkcjach, przesadnej krytyki rodzaju męskiego. Finalnie ona wypływa z filmu, ale nie jest tak nachalna żeby psuć sam seans. Facet okazuje się interesowny i łamie serce, ale wszystko pod płaszczykiem ironii. Bo sama bohaterka też ukazana jest jako zbyt naiwna: „mężczyzna jak się nie odzywa, to z pewnością miał wypadek, najprawdopodobniej zderzył z innym biustem”.


Zwiastun:

Polska premiera: 8 marca 2018

Produkcja: Francja

Rok: 2017

Gatunek: dramat, komediodramat


  • Reżyseria i scenariusz: Amanda Sthers

  • Obsada: Rossa de Palma, Toni Collette, Harvey Keitel, Michael Smiley

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon