Powrót do Montauk – przegadane (ocena 5/10)

January 15, 2018

W bardzo pomysłowo zrealizowanej sekwencji napisów początkowych dowiadujemy się o przylocie do Nowego Jorku. Przybyszem jest pisarz Max (męcząco, pewnie celowo nudny Stellan Skarsgård) promujący swoją biograficzną książkę. Przyjeżdża z partnerką życiową Clarą (Susanne Wolff) jednak ciągnie go do mieszkającej w Nowym Jorku starej miłości (Nina Hoss).

 

Film o przypomnieniu starej miłości, możliwe że niewykorzystanej szansy ma swój potencjał. Nieprzypadkowo z seansu pozostaje motto, że w życiu żałujemy zarówno tego co zrobiliśmy źle, jak i tego co mogliśmy, a nie zrobiliśmy. Pewnie każdy ma we wspomnieniach osobę, z która mógł sobie ułożyć życie, które przez to wyglądałoby zupełnie inaczej. Takie spotkanie po latach to oczywiście zły pomysł, ale trudno nie wykorzystać szansy napotkanej przez los.

 

Niestety Volker Schloendorff zamiast w ckliwy romans uderza w zbyt mocne tony filozoficzne. Film jest w zasadzie jednym wielkim dialogiem, którego przetrwanie jest ciężkim zadaniem. Jedynie kotki dawnej miłości rozluźniają atmosferę. Oczywiście wiele mądrych kwestii i celnych spostrzeżeń jest jak najbardziej ciekawa, ale jako całość to nuży i to chyba nuży celowo. Może chcąc ukazać miałkość ludzkiej egzystencji. Tylko, że najsłabszy w tym filmie jest akurat tytułowy wyjazd z dawną miłością – w którym nie widać cienia dawnego pożądania, a zastępują go miałkie rozważania filozoficzne – można przysnąć. Może wersja książkowa jest dużo lepsza, ale to by oznaczało, że Schloendorff nie wykorzystał pitencjału.

 

Nie można natomiast Schloendorffowi odmówić dbałości realizacyjnej. Wykorzystuje wiele ciekawych rozwiązań, dba o ładne zdjęcia, dobrze prowadzi aktorów, uatrakcyjnia filmową nudę ciekawą muzyką. Nie jest to oczywiście typowy film, ze względu na dialogową fabułę, ale wszystkie dostępne filmowe środki reżyser umiejętnie wykorzystał.

 

Historia polskiej dystrybucji „Powrót do Montauk” to także fenomen festiwalu. Film Schloendorffa był w kinach dwa tygodnie i sale kin studyjnych świeciła takimi pustkami, że już w drugim tygodniu nikt tego nie pokazuje. Ale przydarzył się Tydzień Kina Niemieckiego i Muranów zapełnił się tłumem widzów. To faktycznie film festiwalowy i tylko jako taki ma rację bytu.

 

Zwiastun:

Polska premiera: 7 stycznia 2018

Produkcja: Niemcy, Irlandia, Francja

Rok: 2017

Gatunek: dramat, filozoficzny

 

  • Reżyseria: Volker Schloendorff

  • Scenariusz: Colm Tóibín, Volker Schlöndorff

  • Obsada: Stellan Skarsgård, Nina Hoss, Susanne Wolff, Isi Laborde-Edozien, Niels Arestrup, Robert Seeliger

Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Search By Tags

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Twitter Social Icon