Tom of Finland – Tauko Laaksonen (ocena 5/10)


Biograficzna historia legendy homoseksualistów, Fina Tauko Laaksonem (Tom of Finland to tylko pseudonim na potrzeby trudnych dla gejów czasów), który rysował pierwsze erotyczno-gejowskie obrazki. Punktem wyjścia jest młodość Toma, która przypadła na okres wojenny (Finlandia – Rosja, II Wojna Światowa). Ten okres jest bardzo uwypuklony w filmie jako kształtujący świadomość bohatera. W końcu wojsko to nie tylko traumatyczne przeżycia (zabijanie, śmierć kolegów), ale również natężenie testosteronu i męskości. Symbolem tego okresu jest kąpiel nagich mężczyzn. A obrazem traumy zamordowanie radzieckiego spadochroniarza. Po wojnie Tom rozpoczyna normalne życie, oczywiście skrzętnie ukrywając swoją orientację seksualną. Gdzieś w zaciszu domowym kreśli małe rysuneczki, które przyniosą mu w przyszłości wielką sławę.


Twórcy filmu chcieli przedstawić całe życie Toma i jego drogę do wielkiej popularności, ale wylali dziecko z kąpielą. Poszczególne fazy życia są słabo oddzielone, praktycznie nie widać przemiany bohatera. Nawet pod względem fizycznym to ten sam gość. Nie czuć zupełnie upływu czasu. Klimat okresu niechętnego ruchom gejowskim też jest jedynie zarysowany. Nie ma w tym filmie emocji, walki, a nawet odczucia samotności i wyobcowania ludzi o innej orientacji seksualnej. Poszczególne przełomy w życiu Toma tj. zakończenie wojny, pierwsze wydania jego rysunków, popularność za granicą są naszkicowane cienką kreską - prawie tak cienką jak jego rysunki. Trudno się utożsamić z bohaterem, nie widać nawet radości z powodzenia dzieła jego życia. Ani życie osobiste, ani przeżycia wojenne, ani twórczość rysownicza – nic nie zostało tutaj przedstawione w pełni. Scenariusz jest wprost koszmarny, szczególnie w kontekście mimo wszystko barwnej kariery tytułowego bohatera.


Filmy o tematyce LGTB mają te same mankamenty. Są one wolne, szare, mozolne, nieatrakcyjne. Nawet taki hit jak „Tajemnica Brokeback Mountain” nie ustrzegł się tych mankamentów („Obywatel Milk” z Sean Pennem jest tutaj jedynie chlubnym wyjątkiem). Może jest to związane z inną wrażliwością osób do których są skierowane i przez których są tworzone (większość reżyserów tego kina to również osoby o podobnej orientacji). Znacznie utrudnia to dotarcie do szerszej publiczności skazując filmy o tematyce LGTB na kameralne seanse w kinach studyjnych. "Tom of Finland" miał chyba być wyjątkiem, w końcu jest kandydatem do Oscara, ale to się zupełnie nie udało. Szczególnie pierwsza faza jest wprost męcząca, aluzje do przeżyć wojennych nieczytelne, a rozwój bohatera niezauważalny – przynajmniej dla przeciętnego widza, może amator kina ambitnego inaczej to odbierze. Końcowa faza jest trochę bardziej barwna, a to głównie dzięki dobrej muzyce. Boję się że widzowie już albo posnęli wcześniej, albo przełączą na inny kanał (w przypadku telewizyjnym). Także podsumowując – jeżeli miał to być wyłom w tendencji artystycznej kina LGTB – to zupełnie nie wyszło.


Tom of Finland” jest oparty na barkach jednego aktora. Pekka Strang jest obecny na ekranie praktycznie cały czas i nie widać w nim żadnej przemiany. Nasuwa mi się sformułowanie, że gra jak ciota, ale to byłby komplement. A niestety nie tylko nie ratuje on tej produkcji, ale wprost ją pogrąża.


Niszowe kino LGTB, jeszcze bardziej niszowe z Finlandii nie zaistniało na polskich ekranach. Film już w trzecim tygodniu spada z ekranów. Co prawda na ostatnich pojedynczych seansach gromadzi kilkunastu widzów (przynajmniej w warszawskiej Kinotece), ale chyba stać było go na więcej. Cóż, polecić go można jedynie dla samych zainteresowanych tematyką oraz dla amatorów kina minimalistycznego.


Najprawdopodobniej największym plusem są często eksponowane obrazki Laaksonena. Mimo swojej obsceniczności trzeba przyznać, że chłop miał talent. Tylko, ze tyle to można obejrzeć "w internetach".


Zwiastun:

Polska premiera: 24 listopada 2017

Produkcja: Dania, Finlandia, Niemcy, Szwecja

Rok: 2017

Gatunek: dramat, melodramat, LGTB


  • Reżyser: Dome Karukoski

  • Scenariusz: Aleksi Bardy

  • Obsada: Pekka Strang, Lauri Tilkanen, Jessica Grabowsky

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon