"The Circle. Krąg" - Truman Show na poziomie Hermiony (ocena 1/10)


Jak tak dalej pójdzie to nasi czytelnicy przestaną w ogóle chodzić do kina i oglądać filmy. Ale w tym przypadku szczególnie przestrzegamy - jeszcze nigdy nie widziałem ludzi tak wymęczonych i zdruzgotanych (za wyjątkiem tych, którzy nie zdzierżyli i wyszli wcześniej).


Od początku jest fatalnie, głównie przez Emmę Watson, która jest koszmarnie złą aktorką. A niestety jest w tym filmie w każdej scenie. Cała reszta co prawda gra równie sztywno, nawet Tom Hanks nie ratuje, ale Hermiona wprost miażdży swoją sztucznością. Nie da się patrzeć.


Druga fatalna rzecz w tym filmie to dialogi - kto je pisał. Są tak złe, że aż są momenty gdy nie ma ochoty się ich czytać. Inna sprawa, że tłumaczenie też pozostawia wiele do życzenia.


Ale najgorzej jest z pomysłami scenariuszowymi. Film co prawda jest oparty na książce, ale i tak nie broni to twórców filmu, bo sama fabuła jest skopana niemożebnie. A sam temat stwarza duże możliwości: Internet, inwigilacja, kamerki wideo, media społecznościowe, rosnący brak prywatności, szerokie zastosowania nowoczesnych technologii. Nawet jak wydaje się, że fabuła zaczyna iść w dobrą stronę, to twórcy wymyślają niewyobrażalną głupotę: nocny spływ kajakiem, poszukiwanie ducha winnej osoby, czy na maksa wręcz absurdalne zakończenie. Po prostu ręce opadają.


Recenzja Kinomaniaka:

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon