"Smierć Ludwika XVI" - umieranie (ocena 1/10)


Obserwowanie umierania człowieka nie należy do przyjemności.

Reżyser Albert Serra - znany z filmów męczących, nudnych i monotonnych "raczy" widza takim widokiem przez prawie dwie godziny.


Król Ludwik XIV podczas polowania doznaje urazu nogi. Początkowo martwi go to z uwagi na absencję w trakcie mszy i brak możliwości uczestniczenia w naradach. Z czasem jednak nogę dopada gangrena, która rozprzestrzenia się na całe ciało. W końcówce noga już jest cała czarna. A Król Słońce powoli traci siły i odchodzi z tego świata. Film utrzymany jest w konwencji ulubionej dla bywalców Festiwalu Nowe Horyzonty. Oni zapewne znajdą w nim wiele znaczeń, niuansów - nawet taki wielki władca odchodzi jak zwykły człowiek. Podoba się również krytykom: TUTAJ. Osobiście nie po to chodzę do kina, żeby się tam nudzić, czy oglądać fabuły stanowiące tak przykre doświadczenie. Ale jak ktoś lubi - to frekwencja w kinach jest dość wysoka. Byłem na nowej salce Muranów i była wypełniona w połowie, co na kino ambitne jest dobrym wynikiem. Zwiastun:

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon