"The Rolling Stones Olé Olé Olé!" - koncert na Kubie (ocena 7/10)


Trasa koncertowa Stonesów po Ameryce z finałem w komunistycznej Kubie.

Bardzo ciekawy dokument zarówno pod względem muzycznym (sporo fragmentów koncertowych), jak i wypowiedzi członków zespołu.


Koncerty

Bardzo żywiołowy występ w Argentynie. Deszczowy koncert w Brazylii, na marginesie to jakoś nie wierzę że pod taką ulewą można grać np. na gitarze elektrycznej. Wizyta w pozostałych krajach: Peru, Urugwaju, Kolumbii. Wszędzie witani jak bogowie.


Kuba

Kluczowa jednak dla zespołu jest Hawana. Nad koncertem zawisło chyba fatum, bo najpierw termin koliduje z wizytą Obamy (80 lat prezydent USA nie przyjeżdżał na Kubę, a jak się wybrał to akurat w terminie koncertu Rolling Stonesów), a potem wyznaczoną datę oprotestował sam Papież, bo wypadała w wielki Piątek. Zespół to olał i zgromadził 1,2 mln widownię. Największy przebój robi wrażenie nawet na sali kinowej.


Wypowiedzi członków zespołu

Pomiędzy koncertami i problemami z organizacją jest jednak wiele ciekawych wypowiedzi członków zespołu, którzy jakoś sobie radzą z tą wielką sławą i falą uwielbienia, zauważają prozaiczne sprawy, a nawet pamiętają swoje pierwsze koncerty, na które przychodziło 20 osób. Chyba każdy fan zespołu jeszcze bardziej ich pokocha po obejrzeniu tego żywiołowego dokumentu.

Ostatnie posty
Search By Tags
Follow Us
  • Twitter Social Icon