"Pod opieką wiecznego słońca" - PRL razy dziesięć, zwycięzca DOCSagainstGRAVITY (ocena 5/1


Film „Pod opieką wiecznego słońca” wygrał ostatnią edycję DOCSagainstGravity. W mojej ocenie niezasłużenie, bo były lepsze filmy (np. Człowiek, Przy Planty 7/9, Jarocin, Ginący Świat), o czym można poczytać TUTAJ. Tak się w sumie zastanawiałem, co tak oczarowało jurorów. No chyba każdy z nich zasmakował socjalizmu, i powinien wiedzieć jak to się kończy. Fakt że ta wersja koreańska, jest dziesięć razy gorsza, od np. pamiętanego przez nas okresu Jaruzela. Ale dla mnie jakoś zaskakujące nie były, ani apele, ani nudne przemówienia, albo bzdurne przepisy w pracy, ani udawanie, ani wymuszanie uśmiechów.

Może sukcesem jest że udało się ten film, trochę podstępem, nakręcić. Ale cały czas nie dostrzegam jego walorów artystycznych. Momentami jest zwyczajnie nudno. Jedyna scena zachwycająca w tym filmie to przysypiająca dziewczynka podczas przemówienia bohatera narodowego – problem w tym że ja miałem tak samo podczas seansu „Pod opieką wiecznego słońca”.




Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon