"Piąta fala" - do połowy da się obejrzeć

April 14, 2016

Niestety kolejny tydzień, w którym marniutko z premierami. Z braku laku polecamy więcej spacerek do kina na film „Piąta fala”. Rewelacji nie ma, ale kilka pomysłów jest wartych podkreślenia.

 

Piąta Fala to typowy film z serii: przyjechali kosmici, chcą opanować Zemię, prawie im się to udaje, ale na końcu okazuje się że wystarczy zwykła woda żeby odeprzeć inwazję („Znaki”).

 

W filmie nowatorski jest przede wszystkim sposób zagłady, odbywający się w tytułowych falach. Przede wszystkim samych najeźdźców nie ma (SPOILER: do samego końca). Stosują oni wyrafinowane sposoby ogarnięcia ludzkości. Która to jak powszechnie wiadomo na wszystko się nabiera, ale na końcu jakoś przedziwnie znajduje sposób na inwazję. Siłą „Piątej fali” jest pierwsza godzina filmu, która tworzy nowatorski klimat niepokoju, może właśnie dlatego, że nie wiemy co przygotowali dla nas kosmici. Niestety tak pomiędzy czwartą i piątą falą kończą się pomysły, film zwalnia, a ostateczne rozwiązanie rozczarowuje sztampą i przewidywalnością. Ale przez pół filmu jest dobrze, więc czemu nie obejrzeć?

Oczywiście trudno mieć pretensje do fabuły, jak została oparta na książce (powieść Ricka Yanceya). I jak się nie czytało to nie wiadomo, czy twórcy poprawili, czy pogorszyli prozę.

Ale z samym filmem jest podobnie jak z fabułą. O ile w pierwszej jego części utożsamiamy się z bohaterami, z ich dążeniem do utrzymania więzi rodzinnych, nawet w obliczu zagłady, o tyle w drugiej połowie zaczyna nam być wszystko inne. Znajdą się może i tacy, którzy w pewnym momencie zaczną kibicować kosmitom, bo ludzie są tak słabo ogarnięci, a jednak sposoby jakie zastosowali przybysze są na tyle innowacyjne, że może to oni zasłużyli bardziej żeby rządzić naszą piękną planetą.

 

Mi osobiście najbardziej podobała się pierwsza fala: awaria komórek, zgaszone światła, spadający samolot. W tym momencie udanie oddano grozę sytuacji. Później niestety już jest znacznie gorzej, i trochę to wygląda tak, jakby w połowie filmu nie tylko pomysłu, ale i budżet się skończył.

 

 

 

Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Search By Tags

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Twitter Social Icon