top of page

"Wstrząs" - głośne NIE dla futbolu amerykańskiego



W tym tygodniu na ekrany kin wchodzi aż 11 nowych filmów, stąd można mieć problem z wyborem. Idziemy z pomocą i z pełną odpowiedzialnością polecamy amerykański dramat medyczno-sportowy "Wstrząs".



Głównym bohaterem jest przybyły do USA z Afryki lekarz Bennett Omalu (najprawdopodobniej najlepsza rola w karierze Willa Smitha), dla którego praca w tym kraju była wielkim marzeniem.


Ameryka dla niego to praktycznie niebo, o czym mówił swojej żonie.



Omal jako lekarz bardziej od zdrowia chorych jest zainteresowany śmiercią i szukaniem przyczyn zgonu. Pewnego razu trafia mu się przypadek 50-letniego futbolisty, który był ikoną miasta. Co prawda nie tylko go nie zna, ale nawet nie ma początkowo pojęcia czym charakteryzowała się pozycja na której gra. Od razu zyskuje więc przychylność naszego (i zaprzyjaźnionego również) portalu, który w USA uznaje jedynie koszykówkę NBA.


Wrodzona solidność nakazuje Bennettowi dokładnie poznać przyczyny śmierci, w końcu stosunkowo młodego człowieka. I tym nadepnie na odcisk samej NFL - organizacji chyba bardziej bezczelnej od naszego rodzimego PZPN.



Film jest znakomity. Ogląda się go jednym tchem, mimo że kilka razy zmienia tempo i zawiera również sporo wątków (np. małżeństwo lekarza).

Może jest o te kilkanaście minut za długi, ale nie czepiajmy się - w końcu to amerykański dramat, więc wypadało wypełnić 120 minut - to i tak krócej (bodajże) niż mecz futbolu amerykańskiego.



Film jest tak absorbujący, że może umknąć fakt jak znakomicie jest on zrealizowany. Zdjęcia to prawdziwa maestria. Dialogi są rewelacyjnie rozpisane. Montaż sprawia, że nawet sceny zwykłych rozmów są emocjonujące, a już fragmenty z boiska chwytają za gardło. Taka zwykła scena jazdy żony lekerza samochodem urasta do arcydzieła filmowego.

Wszystko uzupełnia jeszcze nastrojowa i nienachalna muzyka.


Ale ten film to jednak przede wszystkim fabuła: walka jednostki z całą machiną finansową. Walka prawdy z propagandą. Walka o zdrowie młodych ludzi w kontekście pogoni za rozrywką, emocjami i pieniędzmi.



Will Smith, który miał do tej pory różne role znakomicie radzi sobie na ekranie przez całe dwie godziny. Ale na postać równie ważną wyrasta grająca jego żonę Gugu Mbatha-Raw.



O aktorach drugoplanowych (David Morse, Albert Brooks, Alec Baldwin) też można wiele dobrego napisać.


"Wstrząs" to film ważny, aczkolwiek pewnie traumatyczny dla Amerykanów. To tak jak w Polsce by udowodnić, że piłka nożna jest szkodliwa i trzeba jej zakazać, bo prowadzi do depresji, samobójstw i poważnych chorób. Słabo trochę jednak ....

Może dlatego ten film nie dostał nominacji do Oscarów, a nie dlatego że główny bohater jest czarnoskóry - co wywołało falę dyskusji i protestów w USA. Chociaż brak nominacji dla WS to faktycznie przegięcie.


Zwiastun:



Ostatnie posty
Search By Tags
Follow Us
  • Twitter Social Icon
bottom of page