SPECTRE - Bond Anno Domini 2015

November 5, 2015

 

Nowy Bond - prawie dwu i półgodzinna dawka sensacji, efektów specjalnych, specyficznego humoru i romansów najsłynniejszego filmowego agenta. Żeby nie było nudno akcja dzieje się i w Meksyku w trakcie hucznych obchodów Święta Zmarłych i w Rzymie z parkowaniem w Tybrze i w śnieżnych górach Austrii i gdzieś na pustynii w Ameryce Południowej, a w końcu na moście pod Big Benem w Londynie.

 

Bond co prawda ma już pewne problemy ze zdobyciem niezbędnych akcesoriów (samochód musi lekko nielegalnie pożyczyć), a nawet alkoholu (bezalkoholowy drink ląduje tam gdzie jego miejsce, czyli w kiblu, a szampan zaoferowany zostaje już w mocno niesprzyjających okolicznościach), ale ogólnie jakoś sobie radzi. A za przeciwnika ma w tym wydaniu nie byle kogo, więc końcówka do łatwych nie należy. Romansiki dwa też zalicza, a dziewczyna Bonda na 2015 Skorupką nie jest, ale jakoś ujdzie.

 

Fani Bonda będą zachwyceni, a "nie fani" chyba podzieleni. Mi się mimo wszystko podobało bardzo (efekty specjalne, zdjęcia, tempo, humor, gadżety, a nawet scenariusz) i po dzisiejszym IMAX jeszcze bym się raz wybrał gdyby było w 4D - ale o dziwo Arkadii się tym razem nie chciało.

 

Ale pewnie znajdą się tacy co nie będą zachwyceni.

 

 

Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Search By Tags

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Twitter Social Icon