• Andrzej

„Dżuma” – Albert Camus


W 2020 roku ta wieloznaczna powieść siłą rzeczy powróciła do szerszego grona zainteresowanych.

Oran to pozbawione uroku algierskie miasteczko nadmorskie. W kwietniu 1940 roku nikt nie spodziewa się, że dla wielu stanie się na długie miesiące więzieniem. Masowe wymieranie szczurów wywołuje zainteresowanie prasy, ale jest lekceważone przez mieszkańców. Następstwem jest jednak śmiertelna choroba ludzi, która rozprzestrzenia się po całym mieście wymuszając podjęcie drastycznych środków.

Mechanizmy podejścia do pandemii pozostają niezmienne bez znaczenia na epokę, rodzaj choroby, czy też stosunki społeczno-polityczne. Dlatego powieść ta w roku koronawirusowym nabrała ponadczasowego znaczenia. Początkowa niewiara w chorobę, lekceważenie pierwszych objawów, drastyczne środki przedsięwzięte przez władze, postawy ludzi w trakcie kwarantanny. Wiele z wydarzeń jest wręcz bliźniaczo podobna do obecnych czasów. Jeżeli nie w Polsce, mniej dotkniętej pandemią, to na pewno w niektórych krajach Europy Zachodniej.


Powieść skupia się na konkretnych postaciach. To książka o ich perypetiach w odizolowanym mieście: lekarz niosący pomoc, społecznik sprzeciwiający się karze śmierci, dziennikarz próbujący się wydostać do ukochanej, urzędnik szlifujący jedno poetyckie zdanie, niedoszły samobójca zmieniający swą postawę w obliczu ludzkich tragedii, kaznodzieja traktujący epidemię jako głos Boga. Sama choroba i losy zmarłych są mniej uwypuklone. To raczej obraz ludzi, którzy uniknęli samej choroby, ale pozostali w obszarze jej oddziaływania. Dlatego książka ze względu na okres powstania była często traktowana jako paralela okrutnej wojny. Dzisiaj jednak nabiera nowego wymiaru.


To pozycja pozbawiona dialogów i wartkiej akcji - prowadząca narrację z punktu widzenia anonimowego do końca narratora. Wiwisekcja ludzkich charakterów, postaw i zachowań. W obliczu odizolowania duży nacisk położony jest na stosunki międzyludzkie, trudy rozstania z ukochanymi, ale także w wielu przypadkach przewartościowanie idei i bezinteresowną pomoc. Czytając uważnie można odnaleźć wiele ciekawych przemyśleń i spojrzeń na ludzkie jestestwo. Lepiej jednak żeby powrót popularności tej książki był przejściowy, a świat szybko ochłonął po pandemii z roku 2020.

Przeczytane w dniach: 26 kwietnia – 1 maja 2020

#READLIST2020 17/52

#KolekcjaGazetyWyborczej 17/40

0 wyświetlenia