Szukaj
  • Andrzej

Bezgrzeszne lata – Kornel Makuszyński

Autobiograficznie, autoironicznie, sentymentalnie. O okresie kształtującym osobowość pisarza i człowieka. Książka sprzed blisko stu lat, a jakże aktualna.

Bezgrzeszne lata

Znany i doceniany pisarz zauważając niewinny promyk świata przenosi się do okresu swojego dzieciństwa i młodości. Wspomina niewinne, ale balansujące na granicy tragedii zabawy w Indian. Pierwsze próby literackie sprowokowane oburzeniem na decyzję nauczyciela. Teatralna pasja widza przejawiająca się nałogowym, cowieczornym uczestnictwie „na krzywy ryj” w spektaklach, a nawet konflikty na tle uwielbienia do aktorek. Analiza sztuki szkolnego podpowiadania. Zainteresowanie kobietami i pierwsze miłostki.

Książka napisana przez Kornela Makuszyńskiego, znanego twórcę przede wszystkim pozycji dla dzieci i młodzieży („O dwóch takich co ukradli księżyc”, „Szatan z siódmej klasy”, "Awantura o Basię”), wchodząc w wiek średni po 40-stce przywołuje wybrane historie ze swoje życia. Nie mają one charakteru uporządkowane, analizującego wpływ początkowych lat życia. To raczej wycinki z pamięci. Tak jak każdy człowiek jedne wydarzenia ze swojej młodości pamięta lepiej, a o innych zapomina. Makuszyński przenosząc się do swoich lat młodości przyjmuje ówczesną perspektywę. Piszę z punktu widzenia chłopca w krótkich majtkach, który nie widział konsekwencji podpalenia w ramach zabawy kolegi z klasy, czy też bezsensu uczestniczenia w spektaklach teatralnych znanych na pamięć. Te wszystkie postępki pozostające z młodości w pamięci, których raczej powinien się człowiek wstydzić wpływają jednak na dorosłe życie, a tak jak w przypadku pisarza na styl i tematykę twórczości. W przypadku Makuszyńskiego jest to tyle ważne, że tworzył znakomite książki właśnie z punktu widzenia ludzi dorastających.


Zdumiewające jest jak książka powstała blisko stol lat temu, a opowiadająca o wydarzeniach z początku ubiegłego wieku jest aktualna. Młodość zawsze pozostanie okresem beztroski i głupich postępków niezależnie jakie człowiek ma dyspozycji możliwości i w jakim żyje społeczeństwie. Kornel Makuszyński idealnie trafia w pasje, wręcz fobie, które są charakterystyczne dla ludzi wchodzących w dorosłość. Dla czytelnika, który ma podobne pasje jak chodzenie co wieczór do teatru wizja pisarza jest jakże bliska i zrozumiała.


Książka jest napisana przystępnym językiem. Kolejne rozdziały tworzą integralną całość. Zupełnie jednak nie przeszkadza płynne przeskakiwanie na różne okresy dzieciństwa i młodości. A także fakt, że nie obejmują całości pierwszego etapu życia Makuszyńskiego. To nie jest biografia. To wycinek pamięci. Ale jednak gloryfikujące ten trudny, nawet niebezpieczny okres życia człowieka. 



Klamra jaką stanowi rozmowa z antropomorfizacją promienia słońca jednoznacznie jednak stawia tę pozycję jako osobiste wyznania twórcy – pisarza który przeszedł w końcu do historii literatury. Wiele jego powieści przez kolejne pokolenia będą rarytasem dla czytelników właśnie w okresie dorastania.


3 wyświetlenia